3 miesiąc zarabiania na blogu
Zarabianie na blogu

3 miesiąc zarabiania na blogu

No i strzelił trzeci miesiąc istnienia bloga. Jakby nie patrzeć, to już kwartał. Dalej bilans zarabiania na blogu, jeśli chodzi o czystą gotówkę wynosi 0 zł. Natomiast zmiany które wprowadziłem w życiu, pośrednio kolosalnie wpływają na zyski. Każdy medal ma dwie strony, więc nie wszystko – w moim przypadku – jest tylko na plus.

Moje przemyślenia zostawię na koniec. Zachowajmy standard z poprzednich wpisów zaczynając od analizy ruchu na blogu, który w październiku przekroczył moje założenia.

ruch na blogu w październiku

Najwięcej wejść generują odnośniki z blogów i for na których się wypowiadam. Są one tematycznie powiązane z blogiem, więc i współczynnik odrzuceń jest najmniejszy.

Na drugim miejscu są oczywiście media społecznościowe, z Facebook’iem na czele. Ciężko prowadzić bloga bez FB, na którym tak dużo osób spędza czas. Dużo znajomych sprawdza pewnie co tam piszę, żeby później mnie pocisnąć 🙂 Jeszcze trochę to będzie strach wyjść z domu, bo jakiś kumpel będzie się czaił w windzie z zimną flaszeczką i poddawał moją silną wolę próbie 😛

Wejścia bezpośrednie zajmują ostatnie miejsce na podium (trzecie). Tutaj wygląda to dość standardowo: Główna strona i dalej na ostatnio dodany artykuł – Nie ma tutaj co analizować. Sam tak robię z moją listą blogów które czytam.

Czwarte miejsce zajmują wejścia z wyników organicznych. Do bloga prowadzi mało linków i jeszcze przez kolejne 2/3 miesiące nie będę jakiegoś wielkiego nacisku kładł na SEO. Dobiję do 50 artykułów i dopiero zacznie się prawdziwa zabawa.

Porównanie ruchu z 3 miesięcy

Ruch w sierpniu 2018
Ruch w sierpniu 2018

 

Widoczność bloga - wrzesień001
Ruch we wrześniu 2018
ruch na blogu w październiku
ruch w październiku 2018

Jak widać, z każdym miesiącem blog generuje większy ruch. Bardzo dziękuję wam za poświęcany czas. Mam nadzieję, że wyciągacie z artykułów coś wartościowego. Dla wielu osób te liczby nie robią wrażenia, ale dla mnie znaczą cholernie dużo. Ze swojej strony gwarantuję, że choćby czytały mnie miliony (trochę pofantazjujmy), to dalej będę tym samym trollem którym jestem dzisiaj.

Sporo jednak w tym moim trolowaniu się zmieniło po odstawieniu alkoholu na plus i minus. O tym napiszę konkretnie 12 listopada. Tak tylko w skrócie podsumuję, że to była bardzo dobra decyzja wpływająca na oszczędzanie i samopoczucie. Gdybym dalej pił, to ten artykuł powstałby dużo później, bo już bym szykował się do wyjścia w miasto 😉 .

Rozliczenie z październikowych celów

  • 150 unikalnych użytkowników – Pisałem we wrześniu, że będę brał tylko pod uwagę ruch generowany z języka polskiego. Pogorszy to oczywiście statystyki, ale chodzi o odsianie docelowej grupy odbiorców od przypadkowych wejść.

Ruch na blogu język polski

Nowych użytkowników w listopadzie pod kątem języka polskiego było 199, a więc cel został zrealizowany i przekroczony o ok. 33%.

  • 20% powracających użytkowników – 23,47% to powracający użytkownicy w listopadzie.
  • Max 40% współczynnik odrzuceń – Najbardziej niemiarodajny i ciężki do analizowania współczynnik. W końcu stali czytelnicy których procentowo jest sporo, wchodzą w konkretną publikację, czytają i wychodzą. Dla Google Analytics jest to odrzucenie i nigdy nie dam rady zejść tutaj do niskiego pułapu. Dlatego więcej nie będę uwzględniał tego czynnika, bo nie ma sensu, ale fakt to fakt. Był cel i nie został zrealizowany.
  • 6 nowych publikacji – Tutaj się rozbuchałem, bo machnąłem 12 nowych artykułów więc z tą jest ich 30.
  • Jeden filmik na YouTube – Udało się choć nie jestem zadowolony, bo miałem mówić o projekcie pod programy partnerskie. No ale ten projekt przechodzi liczne modernizacje więc musiałem wprowadzić modyfikacje:

  • Działania marketingowe – Poszło ok. 80 zł na marketing. Szczegółów niestety nie mogę podać. Jeśli tematy marketingowe najbardziej cię interesują, to będzie dużo projektów opierających się na sile skutecznej reklamy w przyszłości. Nie wykluczam utworzenia zamkniętej grupy, w której wiele smaczków będę mógł zamieścić, ale to jeszcze odległa droga.

Kolejna aktualizacja w styczniu

Blog jeszcze nie zarabia bezpośrednio, choć powstają takie artykuły jak ranking programów partnerskich czy recenzja programu partnerskiego Bankier, które mogą już zasilać skarbiec. Pośrednio wpływa na zyski poprzez wzrost mojej efektywności, oszczędzanie czy zmiany w życiu zawodowym i osobistym. No ale cały czas, sam w sobie jeszcze nie zarabia. Kompletnie mnie to nie martwi, bo cieszę się że czyta mnie coraz więcej osób 🙂

Cele do osiągnięcia do 1 stycznia 2018

  • Dobicie do 50 publikacji na blogu
  • Pozyskanie 600 użytkowników
  • 20% powracających użytkowników
  • 4 filmiki na YouTube

Bez względu na ilość wejść. Zyski i straty generowane przez bloga, obiecuję wam że dalej będę go prowadził tak jak teraz.

Post Comment