4 miesiąc optymalizacji snu

4 miesiąc optymalizacji snu

Mój tłuściutki, środkowy palec, dedykuję wszystkim pseudo ekspertom od snu, którzy wiedzą jak powinienem spać, żeby mieć dobre samopoczucie. W sumie to oni wiedzą lepiej kiedy jestem zmęczony. Do tego bez problemu mogą stwierdzić, że akurat następnego dnia mogę pospać dłużej. Przeanalizujmy mój sen i ekspertów, którym przecież tylko zależy na moim zdrowiu prawda?

Jak wygląda aktualny tryb snu:

W tygodniu pracującym

  • Pobudka pomiędzy 3:00-3:10
  • Kładę się spać pomiędzy 21:00-22:00, a przynajmniej tak się staram bo jeszcze różnie wychodzi.

W weekend

  • Pobudka pomiędzy 4:00-5:00
  • W ciągu dnia staram się złapać drzemkę jak jest jakieś spotkanie towarzyskie.
  • Chodzę spać koło 23:00-24:00/ Wyjątkiem są imprezy, ale jak robię się śpiący to i tak się zawijam.

Zdaję sobie sprawę że cudów nie ma. Chcąc wstawać tak wcześnie rano, trzeba wcześnie chodzić spać. Całkiem przypadkowo któregoś dnia się obudziłem koło 3:00 i stwierdziłem, że sobie popracuję. Tak efektywnie i dobrze już dawno mi się nie pracowało. Nikt nie pisze. Nikt nie dzwoni. Nikt – podsumowując – nie zawraca mi dupy przez te kilka godzin.

Po godzinie 7:00 powoli ludzie się aktywują i przestawiam się na tryb dzienny. Nie robiłem testów, ale spokojnie mogę przyjąć że te 3,5 godziny (od 4:00-7:30 rano) to 4,5 godziny dziennego trybu dnia pracy. Do tego słucham bardziej swojego organizmu: Jestem głodny? Jem. Jestem śpiący? Robię drzemkę od 20-30 min.

Michael…To jest dla Ciebie niezdrowe! Wykończysz się!

wyleczenie z bezsennosci
Lewatywka i już zaczniesz spać jak normalny człowiek 🙂

Świetnie zdaję sobie sprawę, że jest więcej zwolenników snu w wykonaniu Alberta Einsteina, który spał minimum te 10 godzin na dobę niż mojego trybu. Ja stosuję bardziej połączenie normalnego snu ze snem polifazowym. Finalnie w ciągu doby śpię te 6-7 godzin. Czy przez to nie podpadam na zdrowiu? Nie mam pojęcia. Bardzo możliwe, że moi eksperci od snu mają rację i dlatego 18 stycznia idę na badania krwi.

Nie mam pojęcia jak taki tryb odbije się na moim zdrowiu. Nigdy nie miałem takiego trybu dnia, i nie znałem kogoś kto dłużej by tak funkcjonował. Dlatego cieszę się, że eksperci od snu spotkali się z wieloma takimi przypadkami i sugerują – w oparciu o rzetelne informacje – że to wpłynie negatywnie na moje zdrowie 🙂

Już dawno uświadomiłem sobie, że to co dzisiaj uznawane jest za skuteczne, za 5 lat może okazać się kompletną bzdurą. Takie są uroki pracy w marketingu, gdzie to co działa dzisiaj, może kompletnie się nie sprawdzać jutro/pojutrze. Zresztą macie tutaj soczyste artykuły z których wynika, że zdrowszy jest mój tryb snu niż utarte 8 godzin. Po przeczytaniu poniższych artykułów wysunąłem jeden wniosek…

  1. http://www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/5-6-5-godzin-snu-kluczem-do-dlugowiecznosci,102504,11.html
  2. http://projektantczasu.pl/ile-naprawde-potrzebujemy-snu-by-pracowac-efektywnie/
  3. https://www.newsweek.pl/styl-zycia/ile-godzin-potrzebujemy-zeby-sie-wyspac/6j5vrjb

Każdy organizm jest inny i – choć zapewne jest tak, że większość potrzebuje spać te bite 7-8 godzin na dobę – nie wolno jednego rozwiązania przypisywać do każdego człowieka. Jak na razie ten tryb snu całkiem dobrze się sprawdza, ale cały czas nad nim pracuję wyzbywając się kolejnych wad. Jeszcze ten projekt czeka wiele zmian nim trafi do archiwum, ale kolejna aktualizacja będzie 1.3.2019 (pierwszego marca 2019 roku, bo potrzebuję danych ze zmian, żeby mieć o czym pisać).

Moi niektórzy eksperci od snu zasługują na podziękowanie

podziękowania dla ekspertów od snu

Nie będę wymieniał z imienia czy nazwiska (RODO i te sprawy), ale kilka osób wypowiedziało się na temat mojego snu, poznało moje zdanie i skończyliśmy drążyć temat. Bardzo tym osobom dziękuję za zrozumienie i naprawdę fajne rozmowy odnośnie tego projektu. Na koniec zadam ci 3 pytania. To jak i czy w ogóle na nie odpowiesz, to już twoja sprawa:

  1. Mikołaja Kopernika kojarzysz? A jego pracę „O obrotach sfer niebieskich”? Ten to dopiero miał ciężko z ekspertami śmiejącymi się z jego projektu. Jak sądzisz?
  2. Wierzysz we wszystko co usłyszysz czy przeczytasz? Jeśli tak, to podam Ci adresy do kilku „naukowych” artykułów wyjaśniających, że „ssąc tylko i wyłącznie moją pałkę, u osoby ssącej zwiększa się produkcja hormonów odpowiedzialnych za przedsiębiorczość. Już po jednej sesji 10 minutowego ssana, osoby ssące kipiały energią i  świetnymi pomysłami. 30% tych osób podwoiło swoje zyski w przeciągu roku.” – Chcesz mój numer? Kropelka życiodajnego płynu tylko 50 zł 😛
  3. Myśląc i działając jak „normalni” ludzie, masz większą czy mniejszą szansę dojścia do większych pieniędzy?

W sumie to tyle. Projekt fajnie się rozwinął, ale zaczyna zwalniać. Obstawiam, że właśnie do 1 marca nabierze finalny kształt, którym będę się kierował w najbliższym czasie. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *