4 miesiąc zarabiania na blogu

Zarabianie na blogu - 4 miesiąc

4 miesiące mam już za sobą. Osoby które zakładają bloga dla kasy, pewnie by już dawno zrezygnowały lub zaczęły wątpić w sens jego prowadzenia. W końcu pisanie pochłania sporo czasu, a hajsu nie widać lub – jak w moim przypadku – jest mizerny. Co dalej?

Nic. Wszystko idzie tak jak się spodziewałem. Dopiero tak od połowy stycznia, większy akcent pójdzie na marketing bloga. Do tego czasu będę miał już zakładane minimum artykułów (dla przypomnienia 50 publikacji). Większy ruch na blogu to większa możliwość zarabiania. Inną kwestią jest to, że nie ma praktycznie na czym zarabiać 🙂 Tylko kilka artykułów ma zamieszczone linki afiliacyjne, a jest to na razie jedyny sposób zarabiania jaki zastosowałem na blogu. Co się odwlecze to nie uciecze, a pisanie jakiś niesprawdzonych głupot żeby tylko zarobić mija się z celem.

Przypomnę, że nie utworzyłem tego bloga dla zarabiania. Jakikolwiek dochód z bloga oczywiście mnie ucieszy, ale i bez tego będę go dalej prowadził. Gdyby nie blog, nie byłoby projektów zarabiania i oszczędzania, a dzięki nim i tak mam stopniowo coraz więcej pieniędzy. Prowadzenie tego bloga ma mnóstwo innych wartości dodatnich, w tym kluczową – RELAKS. Zajebiście odpręża mnie pisanie o tym w jaki sposób krok po kroku tworzę biznesowe imperium. Tyle na wstępie. Przejdźmy do analizowania 4 miesiąca projektu zarabianie na blogu.

 

Nie tak dawno temu...

Pamiętacie jak ruch wyglądał w pierwszym miesiącu? Przyznaję się bez bicia, że duży wkład w ilości użytkowników miałem ja sam:

1 miesiąc istnienia bloga1 miesiąc istnienia bloga zdj2
A odnośnie widoczności to w Google Search Console wyłapało 8 słów kluczowych:
1 miesiąc istnienia bloga zdj3Szaleństwo prawda? Byłem i jestem dumny z tego co udało mi się osiągnąć w pierwszym miesiącu. Można było osiągnąć większy ruch? Zawsze można coś zrobić lepiej, ale trzeba cieszyć się małymi osiągnięciami. 

A tak było w listopadzie

4 miesiąc istnienia bloga4 miesiąc istnienia bloga zdj2Wygląda to już lepiej. Tylko żeby statystyki bardziej odzwierciedlały prawdziwy ruch od przypadkowego, ograniczę się tylko do języka polskiego

4 miesiąc istnienia bloga sesje plInne języki to praktycznie 90-100% odrzucenia i mniej niż minuta śr. czasu trwania sesji. Po co uwzględniać ruch który nie ma dla mnie żadnej wartości? Im większy będzie ruch, tym więcej rzeczy będę analizował.

 

W październiku

  • 229 wszystkich użytkowników
  • 199 nowych użytkowników
  • 30 powracających użytkowników (23,47%)
  • 12 opublikowanych artykułów
  • 1 filmik na YouTube
  • ok. 80 zł na marketing

W listopadzie

  • 207 wszystkich użytkowników
  • 178 nowych użytkowników
  • 53 powracających użytkowników (23,14%)
  • 9 opublikowanych artykułów
  • 0 filmik na YouTube
  • ok. 320 zł na marketing

Pierwszy zarobek

Tak naprawdę czy zarobiłem czy nie, dopiero się okaże. Trochę się pośpieszyłem z tą nowiną, bo kasa jest „w oczekiwaniu” i nie wiadomo na 100% czy będzie. Sorka…W amoku radości od razu ją uwzględniłem w skarbcu 🙂 . Jak nie przejdzie to poprawię ten błąd, a na razie 10 zł 91 groszy liczę jako pierwszy zarobek.

4 miesiąc istnienia bloga zdj4

Plan na grudzień

Do czasu aż nie przyjdzie mi kamera i mikrofon, nie nagrywam żadnych materiałów na kanał Youtube. Nie wydaję też żadnej kasy na marketing. Mam do zaktualizowania informacje o 5 projektach + trochę moich refleksji. Muszę doszlifować wygląd bloga i to jest priorytetem tego projektu w grudniu. Kolejna aktualizacja projektu 3.1.2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *