przemyslanezarabianie-logo

Brak regularnych publikacji hamulcem zarobków na blogu

Data publikacji:
20 września 2018

UWAGA - Transparentność przede wszystkim

Artykuł dotyczy mojego projektu inwestycyjnego - Zarabianie na blogu. By niczego nie przegapić, zobacz wszystkie artykuły dotyczące tego projektu: Zarabianie na blogu

Uwielbiam patrzeć na częstotliwość publikacji blogów z wieloletnim stażem. Na początku istnienia kilka publikacji w tygodniu. Później kilka w miesiącu. Finalnie w ciągu roku jak pojawi się artykuł to jest sukces. Co wpływa na częstotliwość publikacji i jak wielki ma wpływ na zyski z bloga?

Regularność jest ważna nie tylko w prowadzeniu bloga, ale i w życiu. Każdy z nas działa według mniej lub bardziej rozbudowanego schematu. Pobudka, poranna toaleta, śniadanie, kawa, wyjście z psem, przejrzenie poczty, itd. Jak więc w ten schemat wpisuje się regularność publikacji na blogu?

Moje ulubione blogi odwiedzam raz w tygodniu, i z niesmakiem patrzę jeśli brak nowego artykułu. Inne raz w miesiącu, bo wiem że mniej więcej w takiej częstotliwości pojawiają się artykuły. Z łezką w oku usuwam z mojej blogowej listy strony, gdzie autorzy dają dupy nie publikując nic od wielu miesięcy. Do tej listy trafił właśnie blog JasonHunt.pl którego co miesiąc odwiedzałem, ale ponad 4 miesiące przerwy w publikacjach to jakiś kiepski żart. Z bólem serca (bo publikacje w moim stylu), ale więcej go nie odwiedzę.

Umarł blog. Niech żyje blog!

Dla mnie blog nie żyje, kiedy ostatnia publikacja miała miejsce dłużej niż 3 miesiące. Jestem w stanie zrozumieć przerwę spowodowaną wakacjami, zobowiązaniami biznesowymi, wychowaniem dzieci czy czymkolwiek czasochłonnym. Jednak przez 3 miesiące nie mieć czasu na 1 (słownie: jeden) artykuł to gruba przesada. Skoro ktoś nie ma czasu dla mnie, to i ja nie będę tracił czasu na odwiedzanie bloga – Proste.

Oczywiście istnieje od tej zasady wyjątek. Jeśli autor bloga uprzedzi, że kolejna publikacja będzie za x czasu z ważnych powodów, to cierpliwie poczekam. Może akurat bloger jest w trakcie szkoleń po całej Polsce? Może wyjechał na 2 miesięczny urlop? Powód nie jest tak istotny jak fakt, że o tym poinformował i wiadomo kiedy spodziewać się nowego artykułu.

Bez żadnych danych statystycznych mogę stwierdzić, że największa ilość blogów umiera w pierwszym roku. Autorzy szybko się wypalają patrząc jak to nie rośnie liczba odwiedzin, a to brakuje pomysłu na artykuł czy blog miał zarabiać, a kilka miesięcy minęło i nie przyniósł nawet złotówki. W pierwszym artykule Zarabianie na blogu - Start projektu pisałem, że bloga nie powinno się zakładać w celach zarobkowych, a dla siebie. Pisząc uczciwie będzie wzrastała liczba czytelników, a wraz z nią pojawiają się możliwości zarabiania. Tylko potrzeba do tego czasu, a większość blogów nie dożywa do tego momentu.

Jak często powinny być publikacje na blogu

Jak często nowe artykuły

Idealnie jak publikacja pojawia się raz na tydzień/dwa tygodnie. Nie ma tragedii gdy soczysty artykuł będzie raz w miesiącu. Publikacja co dwa miesiące już mnie trochę zniechęca, ale na zajebisty artykuł mogę tyle poczekać. No, ale wszystko ma swoje granicie i nie zamierzam oczekiwać z utęsknieniem przez pół roku, aż łaskawie bloger się ogarnie i coś zamieści.

Podejrzewam, że podobne zdanie ma wielu czytelników. Skończyły się czasy, że w branży było kilku blogerów piszących z sensem. Teraz czytelnik ma ogromne pole wyboru, i to autor bloga musi dbać o to, żeby nie utracić zainteresowania czytelników. I ponownie przypomnę, bo to kluczowe: Im większa liczba czytelników, tym większe zarobki, a publikując nowe artykuły 3-5 razy w roku świata się nie zwojuje.

Pewnie jak jest się blogerem na pełny etat, to można i dawać kilka publikacji w tygodniu. No ale zakładam, że większość osób czytających ten artykuł dopiero zaczyna swoją przygodę z blogowaniem i nie może poświęcić aż tyle czasu na jego rozwój. Życzę sobie i wam, żeby blog stał się kiedyś mocnym źródłem waszych comiesięcznych dochodów. Jeśli tak się nie stanie, to i tak prowadźcie go dalej - To musi być zajebiste uczucie za 20 lat wrócić pamięcią do ważnych momentów w życiu.

Jakość publikacji ważniejsza niż ilość, czyli znajdź złoty środek

jakość artykułów na blogu

W mojej branży bez problemu jestem w stanie pisać wysokiej jakości artykuły do końca roku 2018 raz w tygodniu, o ile czas na to pozwoli. Wcześniej opracowałem sobie listę tematów, więc nie wróżę publikacji z układu gwiazd, tylko mam wszystko zaplanowane. Jak będzie w roku 2019 zobaczymy, ale o częstotliwości wpisów poinformuję na blogu.

Jak pewnie każdy czytelnik, mogę poczekać dłużej na solidny materiał. Ogarnia mnie zwątpienie. jak wchodzę w nową publikację, liczę na zastrzyk wartościowej wiedzy, a po 2 minutach dochodzę do końca artykułu. Gorszy dzień może mieć każdy, ale taka sytuacja nie może się powtarzać, bo straci się czytelników i to często bezpowrotnie.

Tutaj przyznaję się, że ostatnia publikacja powinna być znacznie lepsza i bardziej rozbudowana. W weekend nad tym przysiądę. Biję się w pierś, bo to moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina. Pośpieszyłem się z materiałem. Postaram się więcej takiego błędu nie popełnić, ale jakby co to możecie mnie cisnąć w komentarzach jak dam ciała, tylko bez przekleństw. Konstruktywne uwagi, z których można wyciągnąć naukę na przyszłość są jak najbardziej w cenie.

Rzadkie, ale strasznie długie publikacje też potrafią zniechęcić

Rzadko trafiam na artykuł tak długi, że zajmuje mi więcej czasu niż jedno posiedzenie w toalecie. Są jednak wyjątki i potrafią one skutecznie zniechęcić do czytania. Dla mnie takie artykuły mają powyżej 15 000 znaków ze spacjami. Skoro mnie tak długie artykuły zniechęcają, a zapewne będą na blogu to jak was nie zniechęcić do czytania?

Na początku długich artykułów będzie zamieszczany spis treści artykułu. Po kliknięciu w dany nagłówek od razu przeniesie Was do treści która Was interesuje. Sam nie widzę sensu w spędzaniu godziny nad artykułem, z którego interesuje mnie konkretna informacja. Jeśli prowadzisz bloga i tworzysz takie tłuściutkie artykuły, to też to wprowadź. Spadnie czas użytkownika na stronie, ale chętniej do niej powróci, bo jeszcze dość mało blogów stosuje tą metodę.

O tym jak coś takiego wdrożyć napiszę w październiku, tuż po publikacji właśnie takiego dużego artykułu. Już ma 15 000 znaków ze spacjami, a dopiero jestem w okolicach połowy. Finalnie powinien zająć koło 40 000 znaków, a więc będzie co czytać. Na razie mamy wrzesień, więc dalej trzeba robić swoje i koncentrować się na realizacji wszystkich aktualnych celów.

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji: Zarabianie na blogu

20 listopada 2020
Strategia biznesowa w Polsce "Jakoś to będzie"

Jak byłem jeszcze młody i piękny, to działałem jak większość początkujących przedsiębiorców. "Jakoś to będzie", "To nie może się nie udać", "Będzie morze hajsu" itd. Gdyby faktycznie tak było jak sądziłem, to pisałbym ten artykuł z jachtu na Karaibach sącząc dobre whisky z parasolką, a nie na Tarchominie (dzielnica Warszawy). Można pomyśleć, że takie podejście […]

6 listopada 2018
Samymi chęciami nie spuchnie twoje konto bankowe

Co jakiś czas słyszę "chcę zarabiać więcej" w różnych odmianach. Gdyby chęci same się spełniały, to miałbym 186 cm wzrostu, sześciopak na brzuchu, śnieżnobiały uśmiech, penisa jak maczugę i nie łapał zadyszki po wejściu na drugie piętro. Wiem, że jest to nierealne i w 99% tak wyglądają chęci o większym zarabianiu które słyszę. Jak ja […]

1 sierpnia 2018
Budowę biznesowego imperium czas zacząć

Kocham zarabiać pieniądze. To uczucie kiedy projekt zaczyna powoli przynosić zyski, jest nie do opisania. To prawdziwy orgazm emocjonalny. Chcę podzielić się swoją wiedzą i przemyśleniami, aby inni mogli poznać to zajebiste uczucie. Żeby zacząć zarabiać pieniądze, wystarczy znaleźć pracę i pracować. Nie jest to odkrycie Ameryki i każdy człowiek o tym wie. Ja chcę […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

29 stycznia 2021
Blog o marketingu - Moje nowe dziecko

15 października 2020 roku ponownie zostałem blogowym ojcem. Blog o zarabianiu ma młodszego brata. Blog o marketingu, czyli o tym czym się interesują od ponad dziesięciu lat. To też mój najnowszy długoterminowy projekt inwestycyjny. Ten "noworodek" pochłonie mnóstwo czasu i pieniędzy nim zacznie na siebie zarabiać. Mam więc dwójkę dzieci: Blog o zarabianiu na którym […]

5 marca 2021
Ile zarobiłem na giełdzie w 2020 roku - jakie dalsze plany?

Na giełdzie w całym 2020 roku zarobiłem 28 027 złotych i 21 groszy. Zresztą główne zdjęcie w artykule pochodzi z PIT 8C, aby nie było że liczby wyssałem z kosmosu. Co dalej? Ile chciałbym zarobić na giełdzie w 2021 roku? Mamy początek marca 2021 roku, a mój bilans na giełdzie prezentuje się następująco: W artykule […]

16 kwietnia 2021
Ponad 10% zysku netto rocznie na pożyczkach społecznościowych

Przez cały okres inwestycji wyciągałem ponad 10% netto rocznie na tym projekcie. Jest to całkiem dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą bawić się w giełdę, nieruchomości, trading, własny biznes czy wszelkie inne mniej lub bardziej pewne inwestycje.

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle