Przypominam po co prowadzę bloga. Rozmowa z moimi alter ego.

Kojarzycie Goluma z książki/filmu Władca Pierścieni? Taki wychudzony z kilkoma włoskami na głowie? Miał dwie osobowości: Dobrą i złą. Ja mam ich troszkę więcej: Jestem ja jako ja, jako firma i jako Michael OneDollar  (ograniczę ilość na potrzeby tego artykułu). I wszystkie te osobowości walczą o miejsce w pierwszym rzędzie,...

TOP 10 zagrożeń szybkiego zdobycia dużych pieniędzy

W październiku 2018 roku, kumulacja w loterii Mega Milions wyniosła ponad półtora miliarda dolarów.  Zwycięzca musi tylko zdecydować czy do domu zabierze 913 milionów dolarów w gotówce od razu (słodkie podatki), czy będzie dostawał wypłaty przez kolejne 29 lat. No chyba że będzie ich więcej, ale "załóżmy", że nie. Wyobraź to sobie....

Nie obudź się z palcem w dupie czyli dywersyfikacja portfela

Dzisiejszy artykuł dedykuję osobie, która nie miała przysłowiowego palca, w przysłowiowej dupie. Prawie cała ręka się w tej dupie znalazła. Tą osobą jestem ja. Choć dywersyfikacja środków portfela nie ma wiele wspólnego z zarabianiem czy oszczędzaniem (nie chodzi mi o portfel inwestycyjny), to zapewnia to, co w życiu biznesowym i...

Wolność finansowa – Komfort dla psychiki, więzienie dla umysłu

Wolność finansowa to także mój cel. Tylko jestem trochę inny niż większość ludzi i nie boję się wynikających z tego konsekwencji. Zresztą czy znasz kogoś, kto by nie chciał mieć tyle kasy, żeby starczyło totalnie na wszystko? Podoba Ci się nowe Porsche? Kupujesz! Pojawił się fajny apartament 400 metrów w...

Nienawidzę blogowej sztuczności

Wiem jakie są realia. Wiem, że to co pięknie prezentuje się na zdjęciach czy filmach bardziej trafia do odbiorcy. Oki. Ja to wszystko rozumiem. Tylko nie mogę ścierpieć tych pozowanych i ociekających doskonałością zdjęć i filmów, z których wylewają się hektolitry sztuczności. Możliwe że przez to zostanę zmieszany z błotem...

Myśl, planuj, modyfikuj, realizuj – czyli jak myślę w życiu i biznesie

myślenie-w-pracy-i-w-życiuCzasami tęsknię za czasami, kiedy to życie toczyło się z dnia na dzień. Nie miałem praktycznie żadnych zobowiązań finansowych. Kasa na imprezowanie zawsze się znalazła dzięki dorywczym robotom czy wysępieniu od rodziców. Te czasy minęły bezpowrotnie. Jakoś automatycznie ukształtowało się we mnie myślenie, które sprawiło, że życie stało się zajebiście...