przemyslanezarabianie-logo

Czas to pieniądz. Nie szanujesz czasu, to nie szanujesz pieniędzy.

Data publikacji:
15 października 2018

Czas to przerażająca i jednocześnie piękna siła. Potrafi tworzyć, ale i niszczyć. Ma ogromny wpływ na wszystko. Nie da się go zatrzymać. Nie da się go przyśpieszyć. Można jedynie dostosować pod niego życie, próbując maksymalnie dobrze go wykorzystać w życiu prywatnym i biznesowym.

Pisząc ten artykuł przypomina mi się historia z lat młodości. Na jednej z imprez usłyszałem, że kumpel Jacek ps. Grzywa, wracając ze szkoły autobusem do domu, staje przy tylnych drzwiach, żeby mieć jeszcze bliżej domu. Nie pamiętam dokładnie kiedy to było, ale usłyszałem tą historię jakieś 15 lat temu.

Oszczędzał w ten sposób zaledwie kilka sekund. Zakładam, że w drodze do szkoły już miał to w dupie, ale im wcześniej wracał, tym mógł więcej czasu przeznaczyć na pracę czy rozrywkę. Te 5 sekund dziennie, przy obecnym roku szkolnym (2018/2019) trwającym w założeniu 252 dni, to już 21 minut. Tyle by oszczędził Jacek gdyby jeszcze chodził do liceum.

Po co tyle hałasu o 21 minut, czyli trochę o optymalizacji czasu nie tylko w aspekcie biznesowym

21 minut w zarządzaniu czasem

Jestem nudnym człowiekiem. Staram się mieć zaplanowany każdy dzień tygodnia z jak największym wyprzedzeniem. Na ewentualne zmienne mam plan A, B, C itd. Uwielbiam tę monotonię, która ogranicza do minimum podejmowanie spontanicznych decyzji. Kolejnym etapem jest zminimalizowanie czasu przy konkretnych procedurach przy jednoczesnej poprawie jakości.

  • Facebook – Potworny zjadacz czasu, który nic wartościowego nie wnosi do mojego życia, a nawet bym powiedział, że wpływa na nie negatywnie. Napiszę o tym osobny artykuł udowadniajać wam jakie to cholerstwo od którego łatwo się uzależnić.
  • Poczta email – Od dzisiaj będę ją odbierał dwa razy dziennie: 7:00 i 15:00. Odrywanie się od bieżąych działań wymaga dodatkowego czasu, którego nie będę marnował.
  • Telefon służbowy – Kontakt w godzinach 6:00 – 18:00 spokojnie wystarczy dla klientów. To co robię w innych godzinach Klientów nie dotyczy i muszą to uszanować.

Oraz ustaliłem dokładną procedurę od przebudzenia do wyjścia z domu. Nie ustalam tutaj czasu na sztywno, bo coraz częściej wstaję przed budzikiem. Im wcześniej rozpocznę dzień, tym mam więcej czasu na swoje projekty. Najpóźniej jednak wstaję o 5:10 w tygodniu pracującym, a o 7:00 w weekend.

Jak procedury wpływają na optymalizację czasu

Korzystasz z procedur nawet o tym nie wiedząc. Po przebudzeniu powtarzasz te same czynności, z wąskim zakresem zmiennych: Skończy się kawa rozpuszczalna to pijesz sypaną, nie zawsze chce się skorzystać z toalety, zamiast minuty na siku idzie kilka minut na „dwójkę” . Ustalając dokładnie krok po kroku podejmowane czynności, zoptymalizujesz utratę czasu.

U mnie krok po kroku wygląda to tak:

  1. Godzina przebudzenia nie później niż 5:30 (Czas X)
  2. X + 1 min. Wstawienie wody na kawę. Wyjęcie mleka, przygotowanie kawy w kubku
  3. X + 3 min. Nakarmienie kotów
  4. X + 5 min. Kawa gotowa
  5. X + 10 min. Kawa wypita, papierosik wypalony, poranna toaleta
  6. X + 13 min. Wyczyszczenie kuwety kotów
  7. X + 15 min. Wyjście do pracy

Na początku po przebudzeniu wszystko robię według planu, bo mój mózg przyzwyczaił się do innej procedury. Jak wejdzie mi to w krew i będzie naturalne jak oddychanie, to przestanę z niej korzystać.

Na samą myśl ile czasu zyskam wprowadzając procedury we wszystkich etapach dnia, robi mi się banan na mordzie. Nie chodzi wyłącznie o to, że będę jeszcze wydajniejszy w pracy. Będę miał więcej czasu na spędzanie go z rodziną czy na przyjemności. Nie widzę żadnych minusów związanych z wydajnym zarządzaniem czasu, a więc trzeba to wprowadzić w życie.

To pierwszy projekt oszczędzania bez daty zakończenia

Zajebiste w optymalizacji czasu jest to, że ZAWSZE można coś usprawnić. Nigdy nie dojdzie się do perfekcji, a jedynie można się do niej zbliżyć. Dlatego ten projekt będę prowadził cały czas. Aktualizacje raz w miesiącu z soczystą wiedzą odnośnie podjętych przeze mnie kroków i osiągniętych w ten sposób plusów/minusów.

Nawet jak wolność finansowa będzie osiągnięta, to dalej będę ogarniał optymalizację czasu, ale pewnie mniej już pod kątem biznesowym, a więcej pod kątem prywatnym. Trzeba zacząć bardziej respektować potęgę czasu. Każdy dzień trwa 24 godziny. Jak się ten czas wykorzysta, to już każdy o tym decyduje w większym lub mniejszym stopniu.

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji:

11 sierpnia 2020
Na pożyczkach społecznościowych zarobiłem już 570 złotych

Zarabianie na pożyczkach społecznościowych cały czas się rozwija. Kolejna osoba zdecydowała się wejść w tą inwestycję korzystając z zamieszczonego przeze mnie linka, dzięki czemu ona i ja otrzymaliśmy bonus (30 euro, a więc osoba zainwestowała min. 2500 euro w przeciągu pierwszych 30 dni). Nie wiem czy to czyta, ale serdecznie dziękuję. Pieniądze z tego bonusu już trafiły oczywiście na […]

25 kwietnia 2019
Pokazać Ci jak zarabiać w internecie 4000 zł miesięcznie i więcej?

Jak zarabiać w internecie 4000 zł miesięcznie bez większego wysiłku? Na to pytanie szuka odpowiedzi bardzo dużo osób. Przebrnąłem przez dużą ilość rewelacyjnych pomysłów na zarabianie w internecie, które miały zarobić znacznie więcej niż 4000 złotych. I niestety muszę Cię zmartwić, bo dojście do takich zarobków nie jest takie proste. Od 1 sierpnia 2018 roku […]

1 sierpnia 2018
Od 0 do 4000 zł miesięcznie

Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie 4000 zł więcej kasy co miesiąc to bardzo dużo. Osiągnę ten roczny cel biznesowy poprzez zarabianie w internecie i oszczędzanie. Zobaczysz na moim przykładzie, że zawsze można poprawić swoją sytuację materialną. Nie będę nawijał ci makaronu na uszy, że robię to żeby ci pomóc. Pomagam samemu sobie, […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

5 marca 2021
Ile zarobiłem na giełdzie w 2020 roku - jakie dalsze plany?

Na giełdzie w całym 2020 roku zarobiłem 28 027 złotych i 21 groszy. Zresztą główne zdjęcie w artykule pochodzi z PIT 8C, aby nie było że liczby wyssałem z kosmosu. Co dalej? Ile chciałbym zarobić na giełdzie w 2021 roku? Mamy początek marca 2021 roku, a mój bilans na giełdzie prezentuje się następująco: W artykule […]

23 kwietnia 2021
Nie zawsze na giełdzie jest się na plusie

Zakładając bloga, obiecałem Wam pełną transparentność. Pokażę jak teraz wygląda moja sytuacja na giełdzie. Nie jest różowo, bo w mniej niż miesiąc "straciłem" ponad 20 000 zł. Jak to się stało i dlaczego? Giełda - jak każda inna inwestycja - wiąże się z ryzykiem. Nie ma żadnej gwarancji, że wyjdzie się na plus i nikt […]

16 kwietnia 2021
Ponad 10% zysku netto rocznie na pożyczkach społecznościowych

Przez cały okres inwestycji wyciągałem ponad 10% netto rocznie na tym projekcie. Jest to całkiem dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą bawić się w giełdę, nieruchomości, trading, własny biznes czy wszelkie inne mniej lub bardziej pewne inwestycje.

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle