przemyslanezarabianie-logo

Czy czeka nas wielki kryzys gospodarczy w najbliższej przyszłości

Data publikacji:
7 sierpnia 2020

Kryzys gospodarczy kojarzy się jakoś słabo no nie? Stopa życia ulega gwałtownemu pogorszeniu. Problem ze znalezieniem jakiejkolwiek pracy za nędze wynagrodzenie. Schabowe można zobaczyć tylko w snach i to byłby koszmar, bo po przebudzeniu sukcesem będzie jakiekolwiek jedzenie. Nie jest to przekoloryzowane, ale mam nadzieję że jak najmniej ludzi odczuje tak mocno ewentualny kryzys gospodarczy.

Nie potrafię przewidywać przyszłości. Nie mam pewności czy kryzys gospodarczy kiedykolwiek nadejdzie i jak mocno wpłynie na moje czy Twoje życie mordko.  Bacznie obserwuję co się dzieje w Polsce i na Świecie, a – jak do tej pory – wszystko zmierza w kierunku potężnego kryzysu, przy którym ten z lat 2007-2009 będzie wspominać się z uśmiechem na ustach.

Dlaczego uważam że wielki kryzys gospodarczy nastąpi prędzej niż później

Koronawirus nie jest według mnie winny nadchodzącemu kryzysowi gospodarczemu. On po prostu przyśpieszył to co nieuniknione. Winnemu jest oczywiście rząd, który poprzez bezmyślne decyzje doprowadza stopniowo społeczeństwo do ruiny. Tak było w przeszłości (wielki kryzys gospodarczy USA 1929-1933 czy hiperinflacja w Wenezueli).

Pozwolę sobie tutaj zamieścić mądry cytat: „Wy ludziom nie musicie dawać. Wystarczy, że przestaniecie im zabierać, a ludzie sami sobie poradzą.” – Andrzej Lepper. Fajnie jest otrzymywać pieniądze siedząc na bezrobociu, brać za dzieciaka 500 zł miesięcznie, jeszcze tam 14 emeryturka, gdzie indziej 13 pensja itd. Po co pracować skoro bez tego można się obejść?

Z drugiej strony jak zarobisz za dużo to wejdziesz w drugi próg podatkowy (Powyżej 85 528 zł rośnie z 17% do 32%).  Pojawiły się kolejne podatki w roku 2020 (podatek cyfrowy), zwiększone zostały już wysokie akcyzy (alkohol, nikotyna, paliwo). W kolejce czekają podatek cukrowy i opłata recyklingowa. Wszystko oczywiście dla tego aby żyło nam się lepiej i dostatniej prawda? 😉

Żeby jednym dać, drugim trzeba zabrać

Problem pojawia się wtedy, kiedy nie ma już za bardzo komu te pieniądze zabierać. Przez koronawirusa wiele firm wstrzymało działalność lub zarabiało znacznie mniej (mniejsze wpływy do Państwa z podatków). Do tego mnóstwo ludzi straciło pracę lub ich wynagrodzenie zostało znacznie zredukowane (i znowu Państwo mniej zarabia). Z racji że ludzie się boją o przyszłość, znacznie mniej wydają i szukają oszczędności (znowu Państwo w plecy).

Koronawirus przyśpieszył cały ten proces, który i tak by nastąpił. Tyle że znacznie później, a tak – moim zdaniem – za maksymalnie 5 lat czeka nas potężny kryzys. Już znaleźliśmy się w punkcie krytycznym z którego nie widzę wyjścia. Rąk sięgających po darmowe pieniądze jest nieporównywalnie więcej niż kieszeni z których można te pieniądze wyciągnąć. Doprowadza to do kolejnych podatków, a w końcu przedsiębiorcy (mający możliwość) uciekną do krajów gdzie nie będą tak mocno „okradani z zarabianych pieniędzy”.

Rozdawanie pieniędzy jest dobre na krótką metę czy chwilowego pobudzenia gospodarki. Zwłaszcza w przypadku tak słabo rozwiniętego pod kątem gospodarczym kraju jak Polska. Niemcy czy Norwegia mogą sobie pozwolić na wsparcie socjalne, ale żadne „rozdawanie pieniędzy” nie jest dobrym rozwiązaniem długoterminowym.

Kropka nad „i” czyli ujemny przyrost naturalny

Do tego wszystkiego mamy ujemny przyrost naturalny, który według ekspertów będzie się tylko pogłębiać (więcej o tym przeczytaj tutaj). Efekt końcowy: Coraz więcej osób na emeryturze na które składać będzie się coraz mniej osób. Według prognoz Eurostatu w 2100 roku będzie 10 milionów mniej Polaków. Jestem przekonany, że nie trzeba będzie czekać aż 80 lat na skutki spadającego przyrostu.

Prawda jest taka, że program 500+ nie ma większego wpływu na to czy ktoś odpowiedzialny decyduje się na dziecko. Rodzinom ubogim zamiast dawać 500 złotych za każde dziecko, wystarczyłoby pomóc znaleźć pracę czy zdobyć umiejętności pozwalające znaleźć pracę (kij zamiast marchewki). Tyle że po co iść pracować, skoro można na socialu sobie pobimbać?

Akurat "socjalowi" dbają o wysoki przyrost naturalny, tylko że... Dzieci wychowane w rodzinie nie skalanej pracą (bo po co, skoro dają) będzie podążać tą samą ścieżką co rodzice, a przynajmniej jest to znacznie bardziej prawdopodobne. Pan Wadim Tyszkiewicz świetnie to opisał na FB tutaj.

Według mnie spadający przyrost naturalny jest jednym ze znaków pokazujących, że kryzys gospodarczy się zbliża: Niebotyczne ceny nieruchomości, rosnąca inflacja, wzrost bezrobocia, ryzyko utraty pracy/redukcji wynagrodzenia itd. Ciężko zdecydować się na dziecko (a przynajmniej ja w tym momencie bym się nie zdecydował) patrząc jak niepewne są czasy.

Kryzysu nie należy się bać, tylko próbować na nim zarabiać

Mój przyjaciel Rafał uważa, że tak za 1,5 roku zobaczymy skutki pogarszającej się sytuacji finansowej Polaków. Ja uważam, że w 2023 roku będzie mnóstwo ofert sprzedaży nieruchomości, samochodów i rzeczy codziennego użytku.  Większości osób nie będzie stać na utrzymanie, a że takich ogłoszeń będzie mnóstwo to ceny będą coraz atrakcyjniejsze.

Zawsze jest tak że tragedia jednych jest okazją dla drugich. Nikomu nie życzę aby znalazł się w kiepskiej sytuacji finansowej, ale moje życzenia nie zmienią tego, że kryzys gospodarczy zbierze swoje żniwa wśród osób które się na niego nie przygotowały. Smutne, że zawsze jest znacznie więcej osób doświadczających tragedii w takich momentach niż tych którzy mogą wykorzystać okazje.

Na wszystkie możliwe scenariusze związane z kryzysem gospodarczym nie sposób się przygotować. Ja przygotowuję się w taki sposób:

  • Trzymać na koncie minimalną ilość gotówki – Przyjdzie kryzys i może być problem z jej wypłaceniem czy Państwo zabierze „solidarnie” wszystko powyżej danej kwoty, aby ratować gospodarkę.
  • Nie trzymać oszczędności w jednej walucie – Stopniowo wymieniam złotówki na dolary, aby w razie kryzysu naszej waluty nie zbankrutować (Wiem, że USD spada w ostatnim czasie i mam to w dupie, a szansa że dolar walnie jest dużo mniejsza niż złotówka)
  • Część kapitału w złocie – Nie bez powodu cena złota rośnie ostatnio jak grzyby po deszczu. Akurat w złoto zainwestowałem 2 lata temu i dalej trzymam swoje monety 
  • Więcej oszczędzam – Staram się oszczędzać więcej niż zwykle, żeby maksymalnie wykorzystać okazje w czasie kryzysu gospodarczego.

Jeszcze cały czas inwestuję pieniądze na giełdzie, w pożyczki społecznościowe i rozwijam inne projekty. Część z nich stoi w miejscu w oczekiwaniu na lepsze czasy (własna marka odzieżowa, salon tatuażu). Natomiast taki projekt jak wirtualne-biura.com cały czas rozwijam, bo tutaj potencjał nie jest tak zagrożony. W skrócie: Robię co mogę by jak najwięcej zarobić, zminimalizować straty kryzysu gospodarczego i mieć jakiekolwiek źródło zarobku jak już kryzys nastąpi.

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji:

14 września 2018
Nienawidzę blogowej sztuczności

Wiem jakie są realia. Wiem, że to co pięknie prezentuje się na zdjęciach czy filmach bardziej trafia do odbiorcy. Oki. Ja to wszystko rozumiem. Tylko nie mogę ścierpieć tych pozowanych i ociekających doskonałością zdjęć i filmów, z których wylewają się hektolitry sztuczności. Możliwe że przez to zostanę zmieszany z błotem przez blogerki/youtuberki modowe, lifestylowe czy […]

6 listopada 2020
Jak gospodarować pieniędzmi i poszerzać wiedzę o finansach – serwis dla młodzieży | Materiał partnera

Gospodarowanie pieniędzmi to zdolność, którą chce mieć każdy. Oszczędzania i inwestowania można się nauczyć. Nie chodzi tylko o praktyczną naukę, ale i ogólną wiedzę na temat finansów i ekonomii. Nauka czyni mistrza Jeśli szukasz podpowiedzi, jak zacząć gromadzić swój mały kapitał, jak go pomnażać, a przede wszystkim, jak zarabiać, powinieneś poznać również podstawowe prawa rynku, […]

3 kwietnia 2020
Pozycjonowanie na frazę "Pozycjonowanie Warszawa" - Case Study

Pierwszy case study jaki opublikuję w ramach działań marketingowych, będzie próba wypromowania strony na słowo kluczowe Pozycjonowanie Warszawa i frazy bliskoznaczne. Będzie to próba przywrócenia do życia strony, przez którą kilka lat temu pozyskiwałem dużą liczbę klientów. Zobaczymy ile czasu zejdzie się przebicie na to dość oblegane słowo kluczowe. Ile czasu i pieniędzy będę musiał […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

24 listopada 2020
Podnoszę ostro cenę za artykuł sponsorowany

Od dzisiaj, publikacja artykułu gościnnego (lub inaczej sponsorowanego) wynosi 300 zł netto. Dlaczego tak drastycznie podnoszę cenę? Czy dzięki temu zarabianie na blogu będzie większe? O tym wszystkim dowiesz się z poniższego artykułu. Jedną z metod zarabiania na blogu jest publikacja artykułów sponsorowanych. Do 23 listopada 2020 roku za publikację takiego artykułu na blogu, brałem […]

5 lutego 2021
Inwestowanie na giełdzie w 2021 roku

Nie jestem profesjonalnym inwestorem. Znam tak naprawdę podstawy podstaw. W tym roku założyłem, że na giełdzie powinienem zarobić ok. 30 000 złotych poświęcając na to łącznie ok. 28 godzin. Jak zamierzam to zrobić? W co mam zainwestowane pieniądze? Na wstępie standardowo: To nie jest rekomendacja. Każdy inwestuje pieniądze na własną odpowiedzialność i musi liczyć się […]

30 kwietnia 2021
Podsumowanie pół roku inwestowania w marketing

Minęło delikatnie ponad pół roku od kiedy do bloga o marketingu wpuściłem roboty Google. Dokładnie 15 października 2020 roku rozpocząłem inwestowanie w marketing, a dokładnie w Facebook ADS, Google ADS i pozycjonowanie. Łącznie na reklamę (do dzisiaj) wydałem 10 508 zł netto. A ile wyniósł przychód? Zacznijmy od początku. 15 października 2020 roku odblokowałem do […]

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle