Drugi miesiąc zarabiania na bukmacherce

drugi miesiąc zarabiania na bukmacherce

Kolejny miesiąc szukania swojego stylu gry. Kolejny raz otarłem się o bankructwo projektu, dosłownie ostatnim rzutem na taśmę wychodząc na bardzo duży plus. Udało mi się też odkryć styl gry, który najbardziej do mnie pasuje i – oczywiście teoretycznie – zmniejszy szansę bankructwa, bo przyznaję bez bicia, że miałem masakrycznie dużo farta. W grudniu zarobiłem na zakładach 1224,34 zł.

W grudniu bardzo dużo dni pracujących odpada. To Święta Bożego Narodzenia. To szukanie prezentów dla rodziny. Musiałem zredukować czas potrzebny na analizę spotkań. Jeden z czytelników bloga zapytał się, czy gram jakimiś systemami. Wtedy jeszcze nie grałem, ale zaszczepił mi tę myśl, bo jako kompletny nowicjusz, nie za bardzo ogarniałem o co chodzi w tych całych systemach i jakie są systemy. Trochę poczytałem i znalazłem rozwiązanie, które pozwoliło mi oszczędzić czas na analizy spotkań, doprowadzając mnie prawie do bankructwa.

Prawie bankrut, ale finalnie 1224,34 zł do przodu

kupon z grudnia

Do jeszcze większej radochy zabrało tzw. pewniaczka 🙂 Jak zauważysz, finalnie na zakład stawiałem 10 zł, ale grając systemem, W jednym takim kuponie puszczałem 15 zakładów. Nie za bardzo kumam dlaczego nie ma tutaj pozaznaczanych wejść z kombinacją „B” ale nie wnikam. W ostatniej prawej kolumnie, macie ile wygrałem w ten sposób kapusty. Wyszło fajnie, ale jeszcze raz przypominam. Gdyby ten i kilka pomniejszych kuponów nie wlazło, projekt zostałby zamknięty.

Znowu jestem do przodu, ale projekt wstrzymuję do 2 marca 2019

Ta informacja pewnie niektórych z was zaskoczy 🙂 W ciągu dwóch miesięcy gry na bukmacherce zarobiłem 1800 zł (Byłoby 1840 zł, ale dostęp do miejsca skąd biorę dane do analizy kosztuje miesięcznie 40 zł). No i chciałem, żeby ta cyfra jakoś równo wyglądała, więc postawiłem jeden kupon za 17 zł 80 groszy żeby wyrównać 🙂 . Wszedłem z budżetem 1000 zł. Mam aktualnie 2800 zł. Do drugiego marca wstrzymuję się z grą, bo jako Michael OneDollar po prostu nie stać mnie na taki styl gry, a wątpię żebym wyszedł spod celownika widma kolejnego bankructwa.

Miałem naprawdę mnóstwo szczęścia, że finalnie wyszedłem do przodu w grudniu. Cały czas się uczę i pozostanę przy tym systemie gry, ale nie jako Michael OneDollar. Mierzę siły na swoje zamiary, a mając te 2800 zł, chcę miesięcznie powiększać tę kwotę o 5-10%. Wydaje mi się, że znalazłem na to sposób, który jest bardzo szybki i nie będzie wymagał ode mnie – tutaj kolejne zaskoczenie – żadnych analiz 🙂 Będzie za to wymagał tego, nad czym cały czas pracuję: cierpliwości, dostępności i przestrzegania własnych zasad.

Dlaczego nie wypłacę tych pieniędzy, skoro to prawie 2 miesiące?

Odsetki na koncie bankowym są tak małe, że szkoda mi czasu na wpłatę takiej kwoty na konto oszczędnościowe. Zresztą to tylko niecałe dwa miesiące, które mogę poświęcić na zdobywanie informacji odnośnie nowo obranej strategii i ustalenia kwoty na zakład. Na razie więcej informacji nie zdradzę i ostatni raz przypomnę: Miałem cholernie dużo szczęścia! Nie próbuj mnie naśladować, bo hazard w jakiejkolwiek postaci to czyste zło!

Ja lubię po prostu z tym złem walczyć 🙂

Trzymajcie się mordki. Powrócę z projektem 3 marca 2019 roku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *