przemyslanezarabianie-logo

Duże zmiany na blogu od zewnątrz i wewnątrz

Data publikacji:
10 listopada 2020

UWAGA - Transaprentność przede wszystkim

Artykuł dotyczy mojego projektu inwestycyjnego - Zarabianie na blogu. By niczego nie przegapić, zobacz wszystkie artykuły dotyczące tego projektu: Zarabianie na blogu

To już trzecia wersja bloga, ale teraz zaszło jeszcze mnóstwo zmian od środka. Z dumą informuję, że w końcu zarabianie na blogu zaczęło się też rozpędzać o czym świadczą pojawiające się ostatnio artykuły sponsorowane. Cierpliwość kolejny raz została opłacona, ale łatwo nie było.

Powodów dla których wygląd bloga został odświeżony jest kilka. Niektóre z nich mogą wydać się dziwne, ale zostały podjęte w perspektywie długoterminowej. Mam nadzieję mordeczko, że teraz blog bardziej Ci się podoba niż jego poprzednia wersja

Zmiany wizualne bloga

Poniżej zamieszczam poprzednią wersję bloga, tak żeby przypomnieć jak jeszcze do niedawna prezentował się blog o zarabianiu.

Bardzo prosty układ. Wstęp i od razu artykuły. Nic skomplikowanego, ale nie widziałem potrzeby modyfikacji z racji na małą ilość odwiedzających. Rozwijałem inne projekty, pisałem tutaj artykuły i w końcu ilość czytelników (konkretnie o tym później) wzrosła na tyle, że wypadało stronę upiększyć.

Obecnie jak wygląda strona główna wiadomo, ale żebyś nie musiał powracać na stronę główną, to tak to teraz wygląda.

Według mnie różnica jest znacząca i to na plus, ale super jak się wypowiesz odnośnie nowego wyglądu pozostawiając komentarz. Od razu widać, że najmocniejszy akcent stawiam na moje inwestycje. Jest to dla mnie najważniejsza sekcja na blogu, bo dotyczy się moich pieniędzy (czy je zarabiam/tracę na inwestycjach).

Zachęcam do pochodzenia trochę po blogu, bo 90% stron uległo zmianie pod kątem wizualnym. Długo by pisać co zostało zmienione, więc najszybciej będzie jak trochę sobie pozwiedzasz.

Same artykuły nie uległy dużej zmianie wizualnej. Jeżeli artykuł jest powiązany z danym projektem inwestycyjnym to na początku i końcu znajduje się o tym informacja. Teraz możesz szybko przejść do wszystkich artykułów powiązanych z projektem (po prostu wygodniej dla czytelnika).

Niestety wszystkie komentarze zostały usunięte. Przeszedłem na tym blogu na komentarze publikowane przez Facebooka (w ramach testu czy będzie ich wtedy więcej niż w standardowym rozwiązaniu). Szkoda, bo trochę ich było, ale liczę że w przyszłości to rozwiązanie będzie dla czytelników wygodniejsze (i dla mnie też, bo ograniczy spam).

Zmiana wizualna a szybkość bloga?

Wcześniejsza wersja bloga według dwóch najpopularniejszych narzędzi do sprawdzania szybkości strony wyglądała następująco:

Akurat prędkość strony według Google Speed Test najmniej mnie interesuje, bo to narzędzie jest bardzo popularne, ale mocno średnio oddaje realia. Tak wyszła stara prędkość strony, a nowa wersja strony tak się prezentuje:

Wniosek: Nowa strona wypada trochę lepiej, ale jeszcze jest dużo rzeczy do poprawek. Do poniedziałku będzie jeszcze większa błyskawica niż teraz.

Zmiany na blogu od środka

Tutaj sporo się zmieniło. Niektóre zmiany mogą wydawać się bez sensu w perspektywie krótkoterminowej, ale ja jestem zwolennikiem generowania korzyści w perspektywie długoterminowej (zarówno w życiu prywatnym jak i biznesowym). Pokolei:

Usunięcie 50 wpisów na blogu

Wcześniej były 94 opublikowane artykuły. Teraz (licząc z tym co właśnie czytasz) jest ich 54. Usunąłem wpisy generujące mało wartościowy ruch, były nieaktualne lub po prostu nie byłem z nich w 100% zadowolony. To duży krok w tył, ale czasem tak trzeba zrobić, aby mocniej ruszyć do przodu.

Spodziewam się przez to spadki ilości odwiedzin o około 10%. Jeszcze powrócę do wielu tematów które zostały usunięte, ale już wykorzystując możliwości tkwiące w "brzuchu" bloga. Artykuły będą dużo bardziej atrakcyjne wizualnie i będzie się je przyjemniej czytało.

Komentarze poprzez Facebooka

Na poprzedniej wersji bloga było zatwierdzonych 121 komentarzy, w tym 46 moich. Obecnie ta liczba wynosi zero z racji przejścia na komentarze poprzez Facebooka, a więc to kolejny krok w tył. Zobaczymy czy w ten sposób będzie łatwiej dodawać komentarze moim czytelnikom.

Mam nadzieję, że moi czytelnicy szybko nadrobią pustkę pod artykułami które ich zainteresują. Jaki będzie tego efekt, przekonam się w najbliższej przyszłości, ale nie zamierzam (na tym blogu) powracać do standardowego zamieszczania komentarzy.

Więcej możliwości zarabiania pieniędzy

Mocniejszy akcent na "moje inwestycje" sprawia że mogę dodatkowo zarabiać pieniądze dzięki programom partnerskim. Bardzo często moje inwestycje dają taką możliwość, a że sam w ten sposób zarabiam pieniądze, to - jeżeli uznasz, że warto - i ja dzięki temu dodatkowo coś zarobię.

Zamierzam też stworzyć więcej rankingów, jak i mocniej koncentrować się na recenzji książek, przedmiotów czy narzędzi dzięki którym lepiej zarabiam. Chciałbym powrócić do regularnych publikacji na blogu, czyli przynajmniej raz w tygodniu wrzucać artykuł.

Coraz więcej jest chętnych na publikację artykułów sponsorowanych, więc od dzisiaj cena za artykuł wzrasta do 149 zł netto za jeden artykuł. Będzie ich mniej, ale akurat tutaj nie ma co przesadzać z ilością, bo to ja mam głównie publikować na blogu.

Od nowego roku będę przeprowadzał odpłatnie konsultacje

Nie uważam się za alfa i omegę zarabiania pieniędzy, prowadzenia biznesu czy marketingu. Jednak w każdym z tych tematów radzę sobie całkiem nieźle i w ten sposób będę mógł pomóc innym osobom, które chcą zarabiać więcej pieniędzy.

Odnośnie inwestowania na giełdzie nie będę przeprowadzał konsultacji, bo tutaj sam korzystam z wiedzy lepszych od siebie czy własnych przemyśleń. Nie czuję się w tym temacie odpowiednią osobą do udzielania rad, a zresztą jest to jeden z najbardziej ryzykownych moich projektów inwestycyjnych.

Godzinna konsultacja będzie w cenie 300 zł netto, chyba że będzie taka ilość chętnych, że nie będę wyrabiał z czasem. Wtedy będę stopniowo podnosił cenę, bo muszę mieć czas na wykonywanie usług marketingowych czy rozwijanie swoich innych projektów biznesowych.

Na moim blogu marketingowym już udzielam takich konsultacji, ale tutaj zostaną one wprowadzone od nowego roku. Tutaj ruch jest dość spory, a że do końca roku mam dość napięty kalendarz, to nie będę na razie szalał. Cierpliwość nie raz w życiu mi się opłaciła, więc i teraz poczekam.

Blog w końcu zaczyna zarabiać pieniądze

Prawie 2,5 roku prowadzenia bloga. Tyle czasu zeszło się nim zarobki bezpośrednio i pośrednio zaczynają jakoś w miarę wyglądać. Nie ma jeszcze szału, ale te kilkaset złotych miesięcznie już wychodzi. Inną kwestią jest to, że gdyby nie blog to bym wielu zmian w swoim życiu nie wprowadził, które uczyniły mnie lepszym przedsiębiorcą.

Dalej traktuję zarabianie jako efekt uboczny tego bloga. Sporo dostaję od Was pytań na emaila, więc jeśli od nowego roku będziesz chciał pogadać, to zapraszam na płatne konsultacje (niestety wartościowa wiedza nie jest za darmo).

To że blog zaczyna zarabiać coraz więcej mnie cieszy, ale i bez tego bym go prowadził. Fajnie że coraz więcej osób go czyta, choć wiem że większość z czytelników szukało pomysłu typu "nie mam pieniędzy a chcę być bogaty" czy "potrzebuję w dwa tygodnie zarobić 200 złotych bez inwestycji".

Mogę bezpiecznie założyć że w 2021 roku w końcu uda mi się z samego tego bloga dojść do zarobków powyżej 3000 zł netto miesięcznie. Tylko dzięki konsultacjom, artykułom sponsorowanym i programom partnerskim nie powiązanymi z innymi projektami inwestycyjnymi.

Czy to dużo? Dla mnie tak. Przypomnę tylko, że zacząłem od bardzo niskich kwot na inwestycje, a - zakładając że nie będzie niespodzianek - ten rok z samego inwestowania na giełdzie skończę na plusie ponad 30 000 złotych + ponad 7 000 złotych z inwestycji w złoto.

Daj znać mordeczko jak podoba Ci się nowa wersja bloga? Co według Ciebie wymaga poprawki? Co Ci się podoba?

Chcesz wiedzieć więcej o tym projekcie?

Sprawdź serię artykułów o tym projekcie, w której dokładnie opisuję co i jak. Przejdź na stronę zarabianie na blogu, by dowiedzieć się więcej

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

© 2020 Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies

crossmenu