przemyslanezarabianie-logo

Jak zacząć grać na giełdzie, żeby miało to ręce i nogi

Data publikacji:
18 lipca 2019

UWAGA - Transparentność przede wszystkim

Artykuł dotyczy mojego projektu inwestycyjnego - Inwestowanie na giełdzie. By niczego nie przegapić, zobacz wszystkie artykuły dotyczące tego projektu: Inwestowanie na giełdzie

Nie jestem Warren Buffett. Wilk z Wall Street ze mnie też żaden i jest mnóstwo rzeczy związanych z giełdą, o których nie mam zielonego pojęcia. Jestem rasowym amatorem w tej kwestii i sam powinienem szukać odpowiedzi na pytanie "jak zacząć grać na giełdzie?" niż pokazywać jak to robić. Pokażę Ci po prostu mój sposób inwestowania który - mam nadzieję - w perspektywie czasu pozwoli mi osiągnąć zysk na minimalnym poziomie 15% rocznie. Czy nie zbankrutuję? Czy zarobię znacznie więcej? Będę regularnie Cię informował mordko.

Od czego zacząć grę na giełdzie?

Z pustego i Salomon nie naleje więc konieczny jest kapitał początkowy. Nie potrzeba ogromnych środków finansowych, żeby rozpocząć "zabawę" na giełdzie. Jako Michael OneDollar mam zainwestowane tylko 3000 złotych. Nie trzeba więc dysponować milionami złotych, żeby sobie pograć. Trzeba tylko pamiętać, że gra na giełdzie obarczona jest ryzykiem utraty części lub całości kapitału.

Masz hajs, z którego stratą możesz się pogodzić? No to kolejnym krokiem jest wybranie domu maklerskiego.  Tylko jak znaleźć najlepszy? Jako amator długo się nie zastanawiałem i skorzystałem z domu maklerskiego M-Banku pod adresem https://www.mdm.pl . W M-Banku mam konto i to było dla mnie najwygodniejsze rozwiązanie.

Nie wiem gdzie najlepiej grać na giełdzie i jak u innych wygląda procedura otwierania konta w domu maklerskim. Obejrzałem kilka filmików na YouTube. Przeczytałem kilka artykułów i tyle. Uzbrojony w podstawy podstaw, zacząłem grać na giełdzie kierując się kilkoma zasadami, które wyczerpują - moim zdaniem - pytanie "Jak zacząć grać na giełdzie?"

Musisz wiedzieć w co inwestujesz

Nim zdecyduję się powierzyć moje ciężko zarobione/oszczędzone pieniądze danej spółce, staram się pozyskać jak najwięcej informacji na jej temat. Co konkretna spółka robi? Jak do tej pory sobie radziła? Jakie ma plany na przyszłość? Jak wygląda na tle konkurencji? Co o niej piszą na forach i sprawdzić czy te informacje pokrywają się z ceną akcji.

Dla mnie bardzo ważne jest inwestowanie w spółki z potencjałem, działające na rynku o którym mam chociaż podstawowe pojęcie. Im więcej wiem o danej branży, tym szybciej i lepiej analizuję informacje które do mnie trafiają. Nie siedzę 24 godziny na dobę w sieci wyszukując jakiś super tajnych informacji, bo nie mam na to czasu.

Właśnie dlatego zainwestowałem między innymi w takie spółki:

  • PGE (Polska Grupa Energetyczna) - Na dzień dzisiejszy jestem na minusie 8,95%. Jest to spółka w którą zamierzam inwestować bardzo długo. Mało prawdopodobne, żeby taka spółka zbankrutowała. Tak samo jak to, że ludzie przestaną korzystać z prądu.
  • CD PROJEKT - Na razie jestem na plusie 3,65%. 16 kwietnia 2020 roku będzie premiera gry Cyberpunk 2077 o której już jest głośno na całym Świecie. Oczekiwania fanów są ogromne, ale CD PROJEKT zawsze udowadniał że potrafi robić zajebiste gry. Dlatego kupiłem i będę kupował dalej akcje tej spółki. Tutaj liczę na minimum 20-30% zysku w niecały rok inwestowania.
  • I inne

Jaka strategia gry na giełdzie?

Wychodzę z założenia, że cierpliwość jest kluczowa jeśli chodzi o grę na giełdzie. W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca dokupuję akcje spółek w moim portfelu za stałą kwotę. Powtarzam tą czynność co miesiąc, aż do momentu osiągnięcia przez spółkę zysku na minimalnym poziomie 15% rocznie. Dopiero wtedy rozważam sprzedaż akcji.

"Rozważam" tylko w przypadku spółek, których sytuacja na rynku jest strasznie niepewna. Jak widzę, że spółka ma dużą szansę upadłości to biorę nawet pod uwagę sprzedaż akcji ze stratą. Przeważnie jednak dalej inwestuję, bo 15% zysku to dla mnie absolutne minimum. Sugeruję, żeby każdy samemu określił jaki zysk w skali roku Cię zadowala.

Im więcej teraz tracę, tym więcej później zarobię

Inwestuję w perspektywie średnio lub długoterminowej. Nie interesują mnie "szybkie strzały", bo nie mam na nie po prostu czasu. W dupie mam spadki cen akcji spółek w które inwestuję, a nawet cieszę się jeśli ceny akcji spadają. W teorii tracę pieniądze, ale w praktyce kupuję więcej akcji za taką samą kwotę. Liczę, że prędzej czy później systematyczność połączona z cierpliwością przyniesie mi chociaż te 15% zysku.

Pokażę Ci to na przykładzie spółki Sfinks, na której zarobiłem 17% od lutego do lipca 2019 roku:

  1. Pięć razy dokonywałem zakupów akcji spółki Sfinks w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca (luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec i lipiec).
  2. Przez kilka miesięcy byłem na sporym minusie, co widać po cenie akcji w kwietniu, maju i połowie czerwca
  3. Koniec czerwca/początek lipca cena poszła ostro w górę
  4. Względem pierwszego lutego zmiana wyniosła 9,52% ale z racji kupowania akcji w dołku, osiągnąłem 17% zysku w pięć miesięcy.

Gdybym sprzedał akcje po najwyżej cenie w tym okresie byłbym na większym plusie, ale ustawiłem sobie automatyczną sprzedaż przy spadku ceny akcji do 0,96 zł. Stwierdziłem, że sytuacja w spółce jest mało stabilna i dlatego zabezpieczenie w przypadku spadku ceny akcji. Cierpliwość połączona z systematycznością zrobiła po prostu swoje.

Do 29 maja 2026 roku wiele spółek przewinie się przez mój portfel inwestycyjny. Z biegiem czasu moja wiedza o inwestowaniu będzie rosła, a wraz z nią osiągane zyski. Na razie traktuję to wszystko jako zabawę, a że dzięki temu wychodzę całkiem ładnie do przodu to już inna kwestia. Chcesz wiedzieć w co dokładnie inwestuję? Wkrótce będziesz miał taką możliwość!

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji: Inwestowanie na giełdzie

21 listopada 2018
Czy nazwa bloga wpływa na zarobki?

Pierwszym krokiem do założenia bloga, jest wymyślenie jego nazwy. Wydaje się to banalnie proste do momentu, aż nie zaczniemy szukać ciekawej, łatwej do zapamiętania i nawiązującej do tematyki nazwy bloga. Internet nie działa od wczoraj i bardzo dużo ciekawych nazw jest już zajętych. Jak więc powinien nazywać się blog, żeby wpłynąć na generowane zarobki? Idealnym […]

1 sierpnia 2019
Pierwszy rok prowadzenia bloga, a więc czas na podsumowanie osiągnięć i porażek.

Dokładnie dzisiaj mija pierwszy roczek bloga PrzemyslaneZarabianie.pl . Nie sądziłem, że tak błyskawicznie zleci ten czas. Założenie bloga, to jedna z najlepszych decyzji którą podjąłem w zeszłym roku.  Jestem przekonany na 100%, że bez prowadzenia tego bloga dalej bym palił papierosy. Dla samego rzucenia tego potwornego nałogu, warto było zacząć prowadzić bloga. Dla przypomnienia: Naprawdę […]

14 grudnia 2020
Program partnerski nazwa.pl - Recenzja

Zarabianie na programach partnerskich traktuję jako dodatkowe źródło dochodu, a większość programów partnerskich wygląda bardzo podobnie. Na ich tle bardzo pozytywnie wyróżnia się program partnerski nazwa.pl . To prawdziwy dynamit jeśli chodzi o programy partnerski i mam nadzieję, że reszta firm pójdzie w ich ślady. Dlaczego? Już wyjaśniam! Ogromna większość programów partnerskich oferuje jednorazową prowizję. […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

26 lutego 2021
Czy 1000 zł jednorazowej inwestycji zamienię w 6 000 zł rocznego zysku?

Zamierzam w marcu zainwestować w bloga o marketingu jednorazowo 1000 zł . Inwestycja ma przynieść w skali roku 6 000 zł zysku. 600% zysku w rok. Jak to osiągnę? Nie jest to żaden magiczny program w który wrzucam pieniądze i samo wszystko się będzie działo. Takie programy to zazwyczaj piramidy finansowe, od których trzeba się […]

5 marca 2021
Ile zarobiłem na giełdzie w 2020 roku - jakie dalsze plany?

Na giełdzie w całym 2020 roku zarobiłem 28 027 złotych i 21 groszy. Zresztą główne zdjęcie w artykule pochodzi z PIT 8C, aby nie było że liczby wyssałem z kosmosu. Co dalej? Ile chciałbym zarobić na giełdzie w 2021 roku? Mamy początek marca 2021 roku, a mój bilans na giełdzie prezentuje się następująco: W artykule […]

16 kwietnia 2021
Ponad 10% zysku netto rocznie na pożyczkach społecznościowych

Przez cały okres inwestycji wyciągałem ponad 10% netto rocznie na tym projekcie. Jest to całkiem dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą bawić się w giełdę, nieruchomości, trading, własny biznes czy wszelkie inne mniej lub bardziej pewne inwestycje.

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle