przemyslanezarabianie-logo

Jak zamierzam oszczędzać w 2021 roku

Data publikacji:
18 grudnia 2020

Powoli kończy się rok 2020. Nastał czas uczciwe pokazać jak szło mi oszczędzanie wcześniej. Jak zamierzam oszczędzać w 2021 roku? Co się udało? Co poszło nie tak i dlaczego? Powrócę jednak "do korzeni" i przypomnę dlaczego w ogóle zacząłem oszczędzać pieniądze.

Oszczędzanie to nic pasjonującego. Nieporównywalnie przyjemniej jest pieniądze wydawać niż je oszczędzać. Zwłaszcza kiedy oszczędzanie nie jest z wyboru, tylko z konieczności. W moim przypadku miałem prosty wybór: Oszczędzać lub znaleźć dodatkową pracę.

Dlaczego zacząłem oszczędzać i jak to wyglądało?

Postanowiłem sobie, że ten blog pokaże drogę od zera do dużych pieniędzy. Miałem więc do wyboru pójście do pracy lub nałożenie na siebie ograniczeń, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na bloga i prowadzone w jego ramach projekty.

Rzuciłem papierosy. Rzuciłem alkohol. Zrezygnowałem z wakacji. Oszczędzałem maksymalnie na czym się da, i ile się da. Oszczędzone pieniądze pozwoliły między innymi na inwestowanie na giełdzie. Początki mojej "blogowej drogi" były - delikatnie mówiąc - cholernie ciężkie.

Mimo wszystko, świetnie oszczędzanie się sprawdzało. Niestety w sierpniu 2019 roku zmarł tragicznie kot Xeon. To mnie rozwaliło. Powróciłem do alkoholu i papierosów. Projekty nie wymagały już takiego wkładu finansowego jak na początku, ale znacznie to spowolniło ich rozpęd.

Kot Xenon
Śmierć Xenona całkowicie mnie rozwaliła psychicznie

Kilka dobrych nawyków z okresu oszczędzania pozostało mi do dzisiaj:

  • Budżet na zakupy domowe - Dalej operuję określoną miesięcznie kwotą na zakupy spożywcze. W jednym miesiącu wyda się mniej. W drugim więcej. Nigdy ponad budżet przeznaczony na codzienne życie.
  • Budżet na czarną godzinę - To osobne pieniądze, po które sięgam gdy pojawi się nieprzewidziany wydatek. Mam odłożone kilka tysięcy na takie "niespodzianki". Wszystkiego się nie da przewidzieć, a dzięki temu jestem przygotowany.
  • Poduszka finansowa - Mógłbym zrezygnować ze wszystkich źródeł dochodu i przeżyć na akceptowalnym przeze mnie poziomie przez dłużej niż rok.
Przyznaję że ostro cisnąłem z oszczędzaniem na początku. Mało wychodziłem w domu. Życie towarzyskie było na poziomie bliskim zeru. Alternatywą była dodatkowa praca, która pochłonęłaby zbyt dużo czasu.

Ile udawało mi się oszczędzać na początku?

Od 900 zł do 3150 zł miesięcznie w kulminacyjnym okresie. Lwią część z tego udało się oszczędzać rezygnując tylko z papierosów (ok. 900 zł miesięcznie) i alkoholu (ok. 500 zł miesięcznie). Dodaj do tego brak wakacji, rozrywek na mieście, tanie żarcie, ograniczenie życia towarzyskiego, a otrzymasz wysoką oszczędność i coś na wzór życia pustelnika.

Te pieniądze szły na rozwój bloga i innych projektów. Dzięki temu w same pożyczki społecznościowe mam zainwestowane już ponad 7000 złotych (było więcej, ale sprawdzałem jak działają wypłaty), a tylko na tej inwestycji zarobiłem ponad 800 zł.

Przez pierwsze 10 miesięcy oszczędzania odłożyłem w żywej gotówce 9400 zł. Reszta poszła na rozbujanie bloga i innych projektów. Na samej tej podstawie można stwierdzić, że dużo kasy wcześniej przepuszczałem na rozrywki i różne mało przydatne pierdoły.

Odłożona kasa po 10 miesiącach
Jeszcze wtedy prowadziłem bloga pod pseudonimem Michael OneDollar

Już nie liczę co do złotówki ile udaje mi się oszczędzać. Znalazłem złoty środek. Trochę to trwało, ale nauczyłem się tak nie szastać kasą jak kiedyś, i jednocześnie mieć w życiu trochę rozrywek. "Pieniądz zaoszczędzony to pieniądz zarobiony" - Miej to zawsze w tyle głowy, ale takie chorobliwe oszczędzanie - jak w moim przypadku - nie jest niczym zdrowym.

Jak zamierzam oszczędzać w 2021 roku?

Po tym przydługim wstępie, powróćmy do tematu artykułu. W 2021 roku nie zamierzam przesadnie oszczędzać.. Oczywiście nie mylić tego z rozrzutnością, bo Sknerus (który we mnie drzemie) na to nie pozwoli. Przesadnie rozrzutny nigdy nie byłem i to się już pewnie nie zmieni.

Skarbonka z moim bohaterem z dzieciństwa zrobiona przez mamę

O tym że blog jak i inne projekty się trochę rozpędziły, może świadczyć fakt podniesienia ceny publikacji artykułu sponsorowanego. Na początku było to 79 zł netto. Dzisiaj jest to już 300 zł netto. Rosną dochody to nie trzeba tak mocno zaciskać pasa - Logiczne prawda?

Na blogu mam głównie pisać ja. Raz na jakiś czas artykuł sponsorowany nie zaszkodzi, ale robiło się tego za dużo i stąd wzrost ceny. Od początku zarabianie na blogu traktowałem jako efekt uboczny i się to nie zmieniło

W tym roku pozwolę sobie na wakacje dłuższe niż 3 dni (nie miałem takich od 2017 roku). Bez rozrzutności, bo celuję w Egipt który jest tańszy/porównywalny z wypoczynkiem nad Bałtykiem. Snurkowanie uwielbiam i zamierzam siedzieć tak długo w wodzie, że istnieje szansa wyhodowania sobie skrzeli 😉 .

Udało mi się (ponownie) rzucić papierosy, a dokładniej zastąpiłem je e-papierosem. Nie planuję już rezygnować całkowicie z alkoholu, ale mocno go zredukowałem. Dobre towarzystwo połączone z dobrą whisky to świetna kompozycja, z której nie zamierzam już rezygnować.

Dalej oszczędzam na zakupach domowych

Nie kupiłem wody do domu od 8 miesięcy. Nie piję kranówki tylko korzystam ze Studni Oligoceńskiej. Jest powód ruszyć dupę na spacer i trochę podźwigać. Uzupełniam też zapasy odbierając kobietę z pracy. Takie połączenie oszczędności z przyjemnością i pożytecznością.

W 2021 roku pewnie zwiększę budżet na zakupy domowe (jedzenie + chemia) o 20%. Wszystko idzie w górę więc to logiczne. Podwyżka o 20% oznacza, że na zakupy domowe (na 2 osoby) wydatki wyniosą maksymalnie 1400 zł

Nie wiem czy to dla Ciebie dużo czy mało? Budżet na przyjemności jest osobny. Kontrola nad finansami biznesowymi i osobistymi to podstawa, której trzeba się nauczyć. Długo mi zajęło nauczenie się kontroli nad budżetem i odmawianie sobie przyjemności, na które nie mogłem sobie pozwolić, mimo że bardzo chciałem.

Oszczędzanie na rozrywce

W 2021 roku budżet na rozrywkę (e-papierosy, alkohol, imprezy, kino itd.) wynosi miesięcznie maksymalnie 900 złotych. Ponieważ do kina "chodziliśmy" średnio 3 razy w miesiącu korzystając z karty Unlimited Cinema City. Ta rozrywka kosztuje mnie całe 45 zł miesięcznie. Reszta rozrywek jest sporadyczna.

Uśredniając taki standardowy miesiąc, to na całą (w moim rozumowaniu) rozrywkę nie wydam więcej niż 700 zł miesięcznie i to bez jakiegoś szczególnego odmawiania sobie przyjemności. Moje rozrywki po prostu nie są drogie, ale mi sprawiają ogromną frajdę.

To co zostanie z tej kwoty, ląduje do awaryjnego budżetu rozrywkowego. Latem wydaję więcej na rozrywkę niż zimą. Górka się przyda, bo mogą pojawić się miesiące intensywnej rozrywki, gdzie i kwota 900 zł będzie niewystarczająca. Jak nie będzie kasy, to nie będzie rozrywek - Trudno. Wszystkiego mieć nie można w życiu.

Oszczędzanie na wakacjach

W tym roku chciałbym przynajmniej mieć jeden tydzień prawdziwego urlopu. Bez żadnego telefonu od klienta. Bez żadnego meila z problemem "do rozwiązania na już". Takich wakacji nie miałem od 2011 roku, a od 2017 roku nie byłem na urlopie dłuższym niż 3 dni i chcę w końcu na 100% naładować bateria.

Egipt jest wyborem nie tyle z oszczędności, co z powodu raf koralowych. Chcę leżeć z książką na leżaczku popijając zimnego drineczka. Pływać z rybkami podziwiając wodny świat. Będąc na miejscu nie zamierzam oszczędzać wcale, bo nie o to chodzi w urlopie.

Wychodzę z prostego założenia: Nie jedź na wakacje jeśli Cię na nie nie stać. Pojedziesz za rok czy dwa. Oszczędzanie na wakacjach i atrakcjach nie ma większego sensu. Zamiast naładowania baterii będziesz chodził zły, że na coś Cię nie stać. Nie tak powinny wyglądać wakacje prawda?

Jak można ostro oszczędzić pieniądze?

Koszty

Nie jestem dobrym wzorem do oszczędzania. Michał Szafrański, autor bloga jakoszczedzacpieniadze.pl jest w tym ekspertem. Mam nadzieję, że już nigdy nie będę w życiu zmuszony tak zaciskać pasa, jak na początku swojej drogi od zera do zarabiania pieniędzy. Gdybym jednak był zmuszony do ostrego oszczędzania, to tak wyglądałaby moja check-lista:

  1. Ograniczenie używek - Alkohol czy papierosy to duże i niepotrzebne wydatki. Jakie plusy ma ich stosowanie? Żadne! Bez tego można się obejść. W pierwszej kolejności bym je mocno ograniczył lub totalnie wyeliminował ze swoich wydatków.
  2. Ograniczenie rozrywek - Rezygnacja z Netflixa, słabszy internet w domu, jedzenia na mieście itd. To zachcianki bez których można normalnie funkcjonować.
  3. Sprzedaż samochodu - Nie jest mi tak potrzebny. Taniej i tak wyszłoby mi jeżdżenie Uberem czy Taxify. To wygodna i przyjemność, z której - jeśli bym musiał - to bym zrezygnował.
  4. Gorsze jedzenie - Jeść trzeba, ale powróciłbym do patrzenia mocno na ceny produktów i żywił się gorzej niż obecnie. Nie żarłbym ze śmietnika na osiedlu, ale sushi bym wykluczył z jadłospisu mimo że je uwielbiam.
  5. Zero wakacji - Ponownie zrezygnowałbym z wypoczynku. Ewentualnie jakieś tanie dwudniowe wyjazdy, ale i to bym sobie odmówił gdyby sytuacja finansowa była tragiczna.
  6. Mniejsze rachunki - Kontrola nad zużyciem elektryczności czy wody. Prysznic zamiast wanny. Prąd tylko wtedy kiedy jest niezbędny itd. Ciężko mi to sobie wyobrazić, ale jakby nie było wyjścia to wiadomo.
  7. Gorsze warunki mieszkaniowe - Zamiana obecnego mieszkania na mniejsze. Wynajmuję więc nie byłoby z tym większych problemów, ale aktualne mi odpowiada (chyba że cena zostanie dużo podniesiona)
  8. Pójście do pracy - Mógłbym i pracować na dwie zmiany gdybym musiał. Ciężkie czasy wymagają ciężkich decyzji. Nie ma lekko.

Nie prosiłbym o pomoc rodzinę czy bliskich. Jestem już na to za stary i może troszkę zbyt dumny. Wolałbym zapieprzać na dwie zmiany i żyć na bardzo niskim poziomie. Zresztą zgadzam się z przysłowiem "Pożycz człowiekowi pieniądze. Kupisz sobie wroga". Wolniej ale samemu był wstał z kolan.

Na czym bezwzględnie nie będę oszczędzał

  • Koty - Same nie pójdą do roboty i nie zarobią pieniędzy (prosiłem wiele razy i mają to w dupie). Na ich zdrowiu i jedzeniu nie zamierzam nigdy oszczędzać. Za nich jestem w 100% odpowiedzialny.

Mogę chodzić w kiepskich ciuchach. Jeść marne żarcie. Nie imprezować. Mieszkać w "klatce" itd. Zawsze w tyle głowy biorę pod uwagę nastanie gorszych czasów (dlatego mam poduszkę finansową i osobno środki na czarną godzinę). Ludzie bardzo łatwo i szybko zapominają o ciężkich okresach życia, a błyskawicznie przyzwyczajając się do tego co dobre.

Najlepiej jest oszczędzać z głową!

Nigdy więcej nie chcę tak ostro oszczędzać jak na początku i mam nadzieję, że w 2021 roku nie będę musiał. To była masakra! Można oszczędzać na wielu rzeczach, ale nie ma co przesadzać. Życie jest tylko jedno - O tym też musisz pamiętać.

Na szczęście blog i projekty dodatkowe się na tyle rozpędziły, że nie muszę już tak oszczędzać (szczerze to nie muszę wcale, ale nie lubię bezsensownie wydawać pieniędzy). Na początku nowego roku pokażę jak się wszystko rozpędziło... Stwierdzisz, czy opłacało się tak mocno zaciskać pasa 🙂

Na koniec zapraszam Cię na pitu pitu o moich początkach drogi od zera do zarabiania pieniędzy, które odbędzie się online na Facebooku w 1 dzień świąt o 14:30 (25.12.2020). Bez koloryzowania opowiem jak było ciężko zacząć. Zapisz sobie w kalendarzu termin i - jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś/zrobiłaś - polub moją stronę na FB.

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenu