przemyslanezarabianie-logo

Jak zarabiać na czymś co inni oferują za darmo?

Data publikacji:
12 lutego 2021

Gdzie się nie obejrzę to atakują mnie reklamy z darmowymi produktami i usługami. Co najlepsze, te reklamy kosztują, a więc za to że otrzymam coś za darmo ktoś jeszcze płaci pieniądze. O co w tym wszystkim chodzi? Jak sprzedawać produkt bądź usługę, którą inni dają za darmo?

Dlaczego nie zaczniesz pracować za darmo? Twój szef z pewnością by się ucieszył i zrobiłoby mu się cieplej na serduszku. Dlaczego jak otrzymasz wynagrodzenie, to nie rozdasz go w całości potrzebującym? Są w dużo gorszej sytuacji niż Ty i byłby to bardzo dobry uczynek. Nie chcesz? Przecież inni rozdają za darmo, to dlaczego nie Ty?

Za darmo to możesz otrzymać prezent od rodziny czy prawdziwych przyjaciół. To są osoby które Cię znają i w ten sposób chcą Ci sprawić przyjemność. W normalnym życiu nikt nie daje niczego za darmo czy po przerażająco niskiej cenie. W takich darmowych akcjach zawsze chodzi o to, abyś finalnie sięgnął do swojego portfela.

To dlaczego wszystko wszędzie jest za darmo?

Czy kiedykolwiek otrzymałeś od nieznajomej osoby taki faktycznie prezent za darmo? Nie wymagało to od Ciebie chociaż podania adresu email, przeprowadzenia ankiety czy numeru telefonu? Prawdziwy prezent jest za darmo i nie oczekuje się niczego w zamian. Jak takie "darmowe prezenty" wyglądają:

  • Darmowe szkolenia i webinary - Brałem udział w wielu takich szkoleniach i wszystkie wyglądają podobnie: Przez 20-30% czasu otrzymujesz wiedzę, a przez 70-80% czasu nakłaniają Cię do zakupu usług czy produktów. Może być też tak, że otrzymasz wiedzę przez 90% czasu, ale są to podstawy podstaw, po których wiesz jeszcze mniej albo staje się to tak skomplikowane, że chętniej skorzystasz z płatnej pomocy, o której usłyszysz przez 10% czasu darmowego szkolenia/webinaru.
  • Darmowy produkt - Jeżeli wydasz u nas X pieniędzy to otrzymasz za darmo ten produkt. Trzeci, najtańszy produkt za darmo albo 70% taniej. Można w sklepach spotkać osoby proponujące za darmo spróbować chipsy czy kawałek serka, ale czy widziałeś aby rozdawały one za darmo całe paczki chipsów czy opakowania sera?
  • Darmowe konsultacje - Sam udzielam konsultacji, ale robię to odpłatnie. Wiele firm robi to za darmo i wygląda to podobnie jak przy darmowych szkoleniach i webinarach. Wszystko pod kątem zachęcenia do zastania klientem, a nie pokazaniu "co?", "jak?", "dlaczego?", "gdzie?". W godzinę darmowej konsultacji otrzymujesz (przeważnie) tyle co w ciągu kilku minut płatnej.

Jeżeli coś jest za darmo, to przeważnie (wyjątki się zdarzają) oznacza stratę Twojego czasu. Koniecznie sprawdź jakieś darmowe szkolenie czy webinary na sobie, a przekonasz się że mam rację. Brałem udział w ogromnej ilości takich darmowych szkoleń i konsultacji, i na palcach jednej ręki mogę policzyć te, które czegoś mnie nauczyły, a cała reszta to była strata czasu.

Dobrze według mnie sprawdza się tylko model sprzedażowy oparty na "pierwsza lekcja za darmo" bo tam już otrzymujesz wiedzę, możesz sprawdzić czy Ci odpowiada prowadzący i czy wiedza którą podczas pierwszej lekcji otrzymasz, Ci się do czegoś przyda.

Problem jest wtedy kiedy Twoje usługi lub produkty są na każdym kroku właśnie dostępne "za darmo". Jak masz zachęcić klienta do wydania pieniędzy, skoro u konkurencji otrzyma to za darmo? To już wyzwanie, ale w zarabianiu pieniędzy takie wyzwania są właśnie najlepsze.

Jak sprzedawać coś co inni oferują za darmo?

Sam oferuję wiele usług marketingowych czy biznesowych, które moja konkurencja realizuje za darmo. Jeszcze nie wdrożyłem tego rozwiązania i nie przeprowadziłem testów u siebie, ale według mnie powinno się to fajnie sprawdzić. Co może działać na klienta równie zachęcająco jak "za darmo" Twoim zdaniem?

"GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI LUB ZWROT PIENIĘDZY" - Jest to magiczna formuła, która pozwoli Ci zarobić lub zaoszczędzić w przyszłości pieniądze. Nie wszędzie tą magiczną formułę da radę wprowadzić, bo niestety przy większych kwotach, ludzie nawet jak będą zadowoleni na 101% to mogą chcieć odzyskać pieniądze (brutalne ale prawdziwe)

Są jednak usługi czy produkty w których ta magiczna formuła może się sprawdzić. Przykładowo:

  • W przypadku kursu/szkolenia: Pierwsza darmowa lekcja + gwarancja pełnej satysfakcji lub zwrotu pieniędzy, ale tylko jeśli nie przekroczysz 50% zawartości kursu.
  • W przypadku konsultacji: Na początku informujesz klienta czy zgadza się na nagrywanie głosowe, które wykorzystujesz później w celach analitycznych spotkania i go nikomu nie udostępniasz (jak klient się nie zgodzi to trudno, ale raczej nie powinno być problemów). Jeżeli klient po konsultacji stwierdza, że chce zwrotu pieniędzy, to informujesz go, że na koniec konsultacji klient sam potwierdził że jest w pełni zadowolony z otrzymanych informacji i mu się podobała konsultacja, i masz to na nagraniu. Jak dalej chce zwrotu pieniędzy to lepiej zwrócić i cieszyć się, bo dalsza współpraca z klientem mogłaby być znacznie bardziej kosztowna dla Ciebie.
  • W przypadku produktu: Dajesz produkt za darmo na okres x dni i zaznaczasz, że musi wrócić w takim samym stanie jak został przekazany. Jak sprzedajesz produkty na zamówienie, to bym zastosował inne warunku, ale to trzeba dokładnie przemyśleć.

Jest to jeden z wielu sposobów w których możesz sprzedawać to co inni sprzedają za darmo. Wszystko oczywiście zależy od produktu lub usługi, ale zawsze można znaleźć rozwiązanie tego problemu i na tym - między innymi - polega moja praca. Pomagam firmom zwiększyć sprzedaż nie tylko poprzez marketing, ale i poprzez usprawnienie procesów sprzedażowych.

I mógłbym tutaj dać przycisk do umówienia się na konsultację biznesową lub marketingową, ale tego nie zrobię. Najpierw sprawdź jak wyglądają takie darmowe konsultacje i dopiero wróć do mnie jeśli masz ochotę. Będziesz miał porównanie jakości i podejścia do problemu.

Nie rozwiniesz firmy robiąc wszystko za darmo lub pół darmo. Nie przejmuj się jeżeli konkurencja to robi, tylko docieraj do grupy docelowej klientów, którzy wolą zapłacić za konkrety niż do tych sięgających tylko po to co jest super tanie lub za darmo. No chyba że handlujesz tanimi produktami z niską marżą i masz tysiące klientów, to już zupełnie inna kwestia i tam już inaczej dociera się do klientów.

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenu