przemyslanezarabianie-logo

Lenistwo - Wróg czy przyjaciel zarabiania?

Data publikacji:
4 grudnia 2020

Każdy ma lepsze i gorsze dni. Czasem tak rozsadza mnie energia, że mógłbym odkręcić dwa słoiki z ogórkami (bez przerwy) 🙂 . Czasem dopada mnie lenistwo i najchętniej cały dzień przeleżałbym w łóżku oglądając film za filmem. Lenistwo jest wrogiem czy przyjacielem zarabiania pieniędzy?

Pojęcie lenistwa bardzo mądrze definiuje Wikipedia: "Lenistwo – stan ducha, powodujący zaniechanie jakiegoś wymaganego działania lub działań i powodujący przedłużenie czasu wypoczynku pasywnego ponad uznane w danej chwili i dziedzinie normy." - Cytat z Wikipedii

Czy - pod kątem zarabiania pieniędzy - lenistwo bardzo przeszkadza? Jak pokonać lenistwo gdy osiągniesz w nim poziom eksperta? Czy z lenistwem trzeba (i opłaca się) walczyć? Większość z góry zakłada, że lenistwo to wada. Zresztą to jeden z 7 grzechów głównych (nie jestem mocno religijny, ale oglądałem film). Czy lenistwo faktycznie jest takie złe w biznesie?

Zalety i wady lenistwa w biznesie

Dopada mnie czasem lenistwo. Rzadko ma to miejsce, bo uwielbiam swoją pracę, ale zdarza się, że totalnie nic mi się nie chce. Zamiast pracować na siłę z małą efektywnością, staram się lenistwo ukierunkować tak, żeby wpłynęło pozytywnie na zarabianie pieniędzy w przyszłości.

Kiedyś toczyłem z lenistwem zawzięte pojedynki. Pracowałem mimo totalnego braku energii i chęci. Traktowałem lenistwo jak wroga. Teraz jest to dla mnie sygnał, że organizm potrzebuje odpoczynku i regeneracji.

W życiu prywatnym i biznesie kieruję się prostą zasadą: Wszystko ma plusy i minusy. Lenistwo nie jest tutaj wyjątkiem. Wbrew pozorom lenistwo ma całkiem sporo plusów, ale potrzeba sporo silnej woli, żeby je wdrożyć "w gorszym dniu".

Zalety lenistwa

  • Regeneracja organizmu - Dla mnie to sygnał, że potrzebuję odpoczynku. Praca idzie strasznie słabo, więc ograniczam ją tylko do zadań które nie mogą poczekać, a resztę przekładam na inny termin.
  • Więcej czasu na szkolenie - Kładę się do łóżka uzbrojony w herbatę i poświęcam ten czas na pozyskiwanie wiedzy. Czytam książki czy oglądam filmy uzupełniające moją wiedzą na temat biznesu i marketingu.
  • Większa kreatywność - W leniwym dniu potrafię leżeć ze wzrokiem utkwionym w suficie i myślę. Analizuję swoje działania. Szukam drogi dzięki której mogę zarabiać więcej, lepiej i szybciej. Dużo fajnych pomysłów rodzi się właśnie wtedy.
  • Odciążenie umysłu - Odpalam film lub grę na PS4 i mój umysł "ma wolne" od codziennych zmartwień. Nie samą pracą człowiek żyje i trzeba od czasu do czasu podładować baterię.

Wady lenistwa

  • Większa ilość pracy później - Minus prowadzenia własnej działalności. Później muszę nadrobić zaległości z leniwego dnia. Przez to kilka kolejnych dni trzeba więcej pracować.
  • Marnowanie czasu - Jakoś znacznie łatwiej w leniwym dniu człowiek kieruje się w stronę telewizora niż pogłębiania wiedzy czy kreatywnemu myśleniu.
  • Lenistwo uzależnia - Łatwo się w tym zatracić i nim człowiek się obejrzy, okazuje się że z jednego leniwego dnia zrobił się tydzień. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić. Później ciężko ogarnąć zgromadzone zaległości i człowiek ma jeszcze mniej chęci do pracy.
  • Lenistwo może prowadzić do depresji - Nie jestem psychologiem, ale z tego co czytałem, lenistwo może prowadzić do depresji lub wskazywać na depresję. Z leniwego dnia można przejść do "braku chęci do życia", więc trzeba uważać.

Specjalnie podałem po takiej samej ilości plusów i minusów lenistwa. Od czasu do czasu lenistwo może być potężną bronią w zarabianiu pieniędzy. W nadmiarze staje się wrogiem przedsiębiorczości i musisz nauczyć się z tym potężnym przeciwnikiem walczyć.

Jak walczyć z lenistwem?

U mnie leniwy dzień pojawia się bardzo rzadko. Średnio raz w miesiącu dopada mnie totalny brak mocy, a i tak wtedy koncentruję się głównie na działaniach pośrednio wpływających na zarabianie pieniędzy. Gdyby jednak lenistwo stało się u mnie problemem, to walczyłbym z nim tak samo jak z każdym moim wrogiem.

Moim największym wrogiem jest moja ambicja. Mam nawet wytatuowany napis "aut viam inveniam aut faciam" czyli "albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję". Lenistwo udaje mi się kontrolować, ale w realizacji celów potrafię się zatracić.

Ja zawsze w pierwszej kolejności staram się zrozumieć, dlaczego ktoś/coś jest moim wrogiem a nie przyjacielem. Kartka papieru i długopis wystarczą do zrobienia prostej analizy. W nagminnym leniuchowaniu trzeba na siłę szukać plusów, więc trzeba z nim walczyć. U mnie walka tak by wyglądała:

  1. Wstaję gdy zadzwoni budzik - Zero drzemek i tłumaczenia "że jeszcze 5 minut". Budzik dzwoni i jak najszybciej opuszczam łóżko.
  2. Po przebudzeniu "ładuję dużą ilość kawy", zimny prysznic i kilka minut ćwiczeń - To taki dopalacz, żebym rozbudził organizm i nie powrócił do łóżka.
  3. Wyłączam wszystkie rozpraszacze - Jeśli mam taką możliwość, to wyłączam FB i Instagram. Najlepiej to całkowicie wywalić to z telefonu i komputera na czas walki z lenistwem, pod warunkiem że nie ma to znaczącego wpływu na Twoje zarobki.
  4. Realizuję punkt po punkcie plan dnia - Nic nie opuszczam. Dopiero gdy tablica zostaje wyczyszczona, robię sobie wolne. W trakcie walki z lenistwem miałbym nawet rozpisany czas na obiad czy oglądanie telewizji.
  5. Kładę się spać o wyznaczonej godzinie - Nie ma znaczenia jak wciągający jest film. Wyłączam telewizor i kładę się spać. Inaczej punkt pierwszy będzie jeszcze większym wyzwaniem.

Walka z lenistwem jest cholernie ciężka i ma jeden minus. Może doprowadzić do innego problemu czyli pracoholizmu czy "życiu" pod kalendarz. Kiedyś wszystko co robiłem było co do minuty zaplanowane, ale - o ile jeszcze w biznesie ma to sens - to w życiu prywatnym było kłopotliwe.

Gdy lenistwo przestanie stanowić problem, stopniowo pozwalaj sobie na "więcej luzu" i naucz się słuchać własnego organizmu. To proces wymagający czasu, ale dzięki temu efektywność pracy jest wysoka i można sobie - od czasu do czasu - pozwolić właśnie na leniwy dzień.

Chorobliwe lenistwo to wołanie o pomoc?

Nie jestem psychologiem. Patrzę na lenistwo z punktu widzenia biznesowego. Sam dążę do tego, aby poświęcając coraz mniej czasu zarabiać coraz więcej. Zdaję sobie jednak sprawę, że lenistwo może być skutkiem lub drogą prowadzącą do depresji.

Znalazłem w internecie telefon zaufania dla osób wołających o pomoc w kryzysie psychicznym https://forumprzeciwdepresji.pl/wazne-telefony-antydepresyjne . Mam nadzieję że pomogą, a jeśli nie to nie wstydź się prosić o pomoc, bo nie wszystkie problemy można rozwiązać (i powinno się rozwiązywać) w pojedynkę.

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji:

30 września 2020
A nie mówiłem że branżę nieruchomości czeka kryzys. A to dopiero początek

To że branżę nieruchomości czekają ciężkie czasy mówiłem już dawno. Patrząc na wzrost cen nieruchomości w ostatnich latach byłem przerażony. Z jednej strony żałowałem, że nie kupiłem nieruchomości kilka lat temu (oczywiście wspierając się kredytem). Z drugiej życie nauczyło mnie tego, że nic nie rośnie wiecznie i prędzej czy później następuje korekta. Złoto, akcje, samochody, […]

14 sierpnia 2018
Czy wygląd bloga ma duży wpływ na zarobki?

Mój blog nie powala wizualnie na kolana. Stopniowo będzie dopieszczany i wzbogacany o nowe funkcjonalności. Jak na blogu pojawi się większa ilość artykułów, znacznie łatwiej będzie opracować jego finalną strukturę i grafikę. Czy wygląd bloga, faktycznie ma tak duży wpływ na generowane zarobki? Długo zastanawiałem się nad tą – teoretycznie oczywistą – kwestią. Po przejrzeniu […]

3 kwietnia 2020
Pozycjonowanie na frazę "Pozycjonowanie Warszawa" - Case Study

Pierwszy case study jaki opublikuję w ramach działań marketingowych, będzie próba wypromowania strony na słowo kluczowe Pozycjonowanie Warszawa i frazy bliskoznaczne. Będzie to próba przywrócenia do życia strony, przez którą kilka lat temu pozyskiwałem dużą liczbę klientów. Zobaczymy ile czasu zejdzie się przebicie na to dość oblegane słowo kluczowe. Ile czasu i pieniędzy będę musiał […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

26 lutego 2021
Czy 1000 zł jednorazowej inwestycji zamienię w 6 000 zł rocznego zysku?

Zamierzam w marcu zainwestować w bloga o marketingu jednorazowo 1000 zł . Inwestycja ma przynieść w skali roku 6 000 zł zysku. 600% zysku w rok. Jak to osiągnę? Nie jest to żaden magiczny program w który wrzucam pieniądze i samo wszystko się będzie działo. Takie programy to zazwyczaj piramidy finansowe, od których trzeba się […]

5 marca 2021
Ile zarobiłem na giełdzie w 2020 roku - jakie dalsze plany?

Na giełdzie w całym 2020 roku zarobiłem 28 027 złotych i 21 groszy. Zresztą główne zdjęcie w artykule pochodzi z PIT 8C, aby nie było że liczby wyssałem z kosmosu. Co dalej? Ile chciałbym zarobić na giełdzie w 2021 roku? Mamy początek marca 2021 roku, a mój bilans na giełdzie prezentuje się następująco: W artykule […]

23 kwietnia 2021
Nie zawsze na giełdzie jest się na plusie

Zakładając bloga, obiecałem Wam pełną transparentność. Pokażę jak teraz wygląda moja sytuacja na giełdzie. Nie jest różowo, bo w mniej niż miesiąc "straciłem" ponad 20 000 zł. Jak to się stało i dlaczego? Giełda - jak każda inna inwestycja - wiąże się z ryzykiem. Nie ma żadnej gwarancji, że wyjdzie się na plus i nikt […]

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle