przemyslanezarabianie-logo

Na złocie zarobiłem 35% przez niecałe 2 lata

Data publikacji:
19 sierpnia 2020

Złoto okazało się być piękną inwestycją. Myślałem, że zwiążę się z nim na dłużej, ale z racji na ogromny wzrost kursu postanowiłem się z nim chwilowo rozstać. Inwestycja w niecałe 2 lata przyniosła ok. 35 % zysku. Po głębokiej analizie nie widzę miejsca na dalsze duże wzrosty, a prędzej na głęboką korektę do poziomu 1800$ lub mniej. Dlaczego sprzedałem złoto? Czym będzie spowodowana korekta? Czy i kiedy znowu wejdę w tą inwestycję?

W złoto wszedłem z prostego powodu: Nie widziałem na rynku innych tak bezpiecznych inwestycji. Złoto ma to do siebie, że w dłuższej perspektywie czasu naprawdę ciężko na nim stracić. Zakupiłem siedem monet (sześć kangurów i jednego liścia) i przez prawie dwa lata czekały zabunkrowane w bezpiecznym miejscu. Koronawirus doprowadził do gwałtownego wzrostu kursu zarówno złota jak i srebra. Nisko oprocentowane lokaty, strach przed utratą wartości papierowego pieniądza czy wysoką inflacją – Idealne warunki do wzrostu złota, co zresztą obserwowaliśmy w ostatnim czasie.

Dlaczego sprzedałem złoto

W trakcie strachu spowodowanego pandemią ludzie się na złoto rzucili jak dziki na trufle – Popyt znacząco przewyższał podaż. Doszło do sytuacji w której bardzo ciężko było kupić złoto, a jego zakup/sprzedaż znacząco przewyższało kurs. Rezultat był prosty do przewidzenia. Spektakularny wzrost wartości zarówno złota jak i srebra w ostatnich kilku miesiącach.

„Inwestycje spowodowane strachem ogółu, sprzyjają zyskom jednostek” – Michał Lembicz (Chyba bo tyle jest tych różnych cytatów, że może ktoś to kiedyś powiedział). Mądry inwestor stara się z wyprzedzeniem zrozumieć, kiedy zapanuje masowy strach i go wykorzystać do zarobienia pieniędzy. To właśnie strach i niepewność doprowadziły do dynamicznego wzrostu cen złota i srebra.

Strach powoli mija. Ludzie boją się coraz mniej wirusa (co zresztą widać chociażby po zdjęciach turystów z morza i gór). Skoro Świat powoli wraca do normalności, to większość wraca do starych – niekoniecznie dobrych – zwyczajów i życia na poziomie sprzed pandemią lub chce jak najmniej go obniżyć. Złoto jest tutaj zbędne, bo liczą się wakacje, restauracje, imprezy itd.

Drugim powodem sprzedaży złota jest jego cena – Przebicie 2000 USD za uncję trojańską było barierą psychologiczną. Mało kto zdecyduje się kupić złoto jak kosztuje najwięcej w historii, w obawie przed spadkami lub po prostu brakuje na zakup środków finansowych. Dużo osób które kupiło złoto wcześniej decyduje się na sprzedaż i realizację wysokich zysków.

Oczywiście nie ma pewności czy złoto jeszcze nie wzrośnie. Tyle, że osiągnięty zysk jest dla wielu satysfakcjonujący i będą szukać innych okazji na inwestycje lub poczekają na spadek wartości złota i ponownie w nie wejdą.  Na razie bacznie obserwuję sytuację na Świecie, aby wybrać jak najlepszy moment na ponowne wejście w złoto.

Trzecim powodem sprzedaży złota jest osiągnięty zysk w stosunkowo krótkim czasie. 35% w niecałe dwa lata (17% rocznie) to bardzo wysoki zwrot z inwestycji. Na razie tylko giełda przyniosła mi lepszą stopę zwrotu, ale póki nie wypłacę z niej pieniędzy to „wirtualny zysk”. Wiem, że jeszcze nie raz powrócę do złota z zamiarem zarówno ochrony kapitału jak i osiągnięcia zysku.

Nie musiałem sprzedawać teraz tego złota. Nie była to decyzja spowodowana sytuacją finansową. Inwestycja osiągnęła wysoką stopę zwrotu i trzeba poszukać nowych możliwości zainwestowania tego kapitału. Nie mam jeszcze zielonego pojęcia w co zainwestuję te pieniądze, ale najprawdopodobniej skoncentruję się na rozwoju projektów długoterminowych (katalog wirtualnych biur czy Pozycjonerzy24.pl) + będę cierpliwie polował na różne okazje.

Czym będzie spowodowana korekta ceny złota

Mnóstwo osób kupowało złoto w początkowych miesiącach pandemii. Powoli sytuacja w Polsce i na Świecie się stabilizuje. Nie widzę szans, aby drugi raz weszły tak potężne ograniczenia. Gospodarka tego nie wytrzyma, a i tak ten rok będzie tragiczny dla Państwa jeśli chodzi o finansowy bilans roczny. Dlatego stopniowo sytuacja będzie wracać do normalności.

Mądry inwestor kupowałby złoto jak tylko pojawiły się pierwsze informacje z Wuhan. Nie jestem jeszcze tak mądry jak bym chciał. Jeszcze wiele nauki przede mną i nie "połączyłem kropek" dzięki którym bym zarobił jeszcze więcej. Logiczne, że jak wirus zaczął się rozprzestrzeniać złoto by szło w górę. Teraz staram się z dużym wyprzedzeniem planować inwestycje i brać pod uwagę ewentualne skutki tych decyzji.

W ciągu ostatnich 6 miesięcy wartość złota wzrosła z minimum 1451,50 zł do 2077,50 zł czyli o 25,13%. Natomiast w ciągu ostatnich 5 lat wzrost wyniósł 77,15%, a więc 1/3 wzrostu miała miejsce w ostatnim czasie. Średnia cena złota w ostatnim roku wyniosła 1623,75 zł i spodziewałbym się właśnie korekty w granicach 1800-1700 USD.

Korekta na rynku jest naturalnym czynnikiem (chociaż branża nieruchomości się broni tutaj rękoma i nogami). Najtrudniej jest wyczuć kiedy cena złota przestanie spadać, a zacznie ponownie rosnąć. Napiszę oczywiście jak tylko ponownie zainwestuję w złoto.

Kiedy spodziewam się ponownej inwestycji w złoto

Czekam obecnie na korektę do poziomu przynajmniej 1800 USD. Wtedy będę już bacznie analizował sytuację. Może przyjdzie mi czekać latami na ponowne wejście w złoto, ale jestem cierpliwy. Na razie te pieniądze przeznaczam na rozwój projektów długoterminowych, aby zaczęły generować zyski. Złoto było bardzo trafną inwestycją i jeszcze nie raz będę z nią związany.

Trafna inwestycja to taka która generuje minimum 10% zysku netto rocznie – Jest to wartość którą obrałem sobie na początku mojej inwestycyjnej drogi i trzymam się tego w miarę sztywno. Złoto przyniosło ok.35%  Ponowne wejście w złoto będzie raczej wiązało się z dłuższym oczekiwaniem na zysk, ale jest to nie tylko inwestycja ale też jeden z najlepszych sposobów ochrony kapitału.

Stabilizacja zarażonych koronawirusem, powstanie szczepionki czy stworzenie systemu pozwalającego na w miarę normalny powrót do życia i przyzwyczajenie się do nowej sytuacji – Opcji jest kilka, a któraś z nich musi w końcu dojść do skutki. Inaczej Światowa gospodarka pęknie jak balon, a największą wartością będzie miało jedzenie i woda.

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji:

31 października 2018
Program partnerski Bankier #Recenzja01

Pierwszą moją recenzją będzie program partnerski Bankier. Przez wielu uważany za numer 1 jeśli chodzi o zarabianie na produktach bankowych czy firmach pożyczkowych. Czy faktycznie ten program partnerski jest taki niesamowit? Sprawdziłem to i podzielę się z wami moją opinią. Znam program partnerski Bakier dosyć dobrze. Jak już pisałem wcześniej, prowadzę wiele projektów poza tymi […]

18 kwietnia 2019
Unikam kosztownej spontaniczności i czasochłonnych niespodzianek

"Ja nie skoczę!? Ja nie skoczę!? Potrzymaj mi piwo!" - Ile to zajebistych przygód zaczynało się od "Ja nie dam rady?". Wszystko oczywiście po odpowiedniej dawce alkoholu 😉 Patrząc na siebie obiektywnie, stwierdzam że wiele osób może powiedzieć, że jestem nudny. Ciężko się z nimi nie zgodzić. Nigdy nie byłem wybitnie spontaniczny czy towarzyski. Od […]

27 listopada 2020
Jak zostać bogatym człowiekiem?

Moja mama zawsze mówi, że bogatym człowiekiem jest ten kto ma rodzinę. Kocham swoją mamę, ale uważam takie podejście do pojęcia "bogactwa" za błędne. Możesz się ze mną zgodzić lub nie, ale według mnie zostanie bogatym człowiekiem nie oznacza znalezienie drugiej połówki, machnięcie gromadki dzieci czy ogromnej ilości osób przy wigilijnym stole. Dla każdego pojęcie […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

5 lutego 2021
Inwestowanie na giełdzie w 2021 roku

Nie jestem profesjonalnym inwestorem. Znam tak naprawdę podstawy podstaw. W tym roku założyłem, że na giełdzie powinienem zarobić ok. 30 000 złotych poświęcając na to łącznie ok. 28 godzin. Jak zamierzam to zrobić? W co mam zainwestowane pieniądze? Na wstępie standardowo: To nie jest rekomendacja. Każdy inwestuje pieniądze na własną odpowiedzialność i musi liczyć się […]

29 stycznia 2021
Blog o marketingu - Moje nowe dziecko

15 października 2020 roku ponownie zostałem blogowym ojcem. Blog o zarabianiu ma młodszego brata. Blog o marketingu, czyli o tym czym się interesują od ponad dziesięciu lat. To też mój najnowszy długoterminowy projekt inwestycyjny. Ten "noworodek" pochłonie mnóstwo czasu i pieniędzy nim zacznie na siebie zarabiać. Mam więc dwójkę dzieci: Blog o zarabianiu na którym […]

26 lutego 2021
Czy 1000 zł jednorazowej inwestycji zamienię w 6 000 zł rocznego zysku?

Zamierzam w marcu zainwestować w bloga o marketingu jednorazowo 1000 zł . Inwestycja ma przynieść w skali roku 6 000 zł zysku. 600% zysku w rok. Jak to osiągnę? Nie jest to żaden magiczny program w który wrzucam pieniądze i samo wszystko się będzie działo. Takie programy to zazwyczaj piramidy finansowe, od których trzeba się […]

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle