Na złocie zarobiłem 35% przez niecałe 2 lata

Zarabianie na złocie
Jeśli chcesz to udostępnij :-)

Złoto okazało się być piękną inwestycją. Myślałem, że zwiążę się z nim na dłużej, ale z racji na ogromny wzrost kursu postanowiłem się z nim chwilowo rozstać. Inwestycja w niecałe 2 lata przyniosła ok. 35 % zysku. Po głębokiej analizie nie widzę miejsca na dalsze duże wzrosty, a prędzej na głęboką korektę do poziomu 1800$ lub mniej. Dlaczego sprzedałem złoto? Czym będzie spowodowana korekta? Czy i kiedy znowu wejdę w tą inwestycję?

W złoto wszedłem z prostego powodu: Nie widziałem na rynku innych tak bezpiecznych inwestycji. Złoto ma to do siebie, że w dłuższej perspektywie czasu naprawdę ciężko na nim stracić. Zakupiłem siedem monet (sześć kangurów i jednego liścia) i przez prawie dwa lata czekały zabunkrowane w bezpiecznym miejscu. Koronawirus doprowadził do gwałtownego wzrostu kursu zarówno złota jak i srebra. Nisko oprocentowane lokaty, strach przed utratą wartości papierowego pieniądza czy wysoką inflacją – Idealne warunki do wzrostu złota, co zresztą obserwowaliśmy w ostatnim czasie.

Dlaczego sprzedałem złoto

W trakcie strachu spowodowanego pandemią ludzie się na złoto rzucili jak dziki na trufle – Popyt znacząco przewyższał podaż. Doszło do sytuacji w której bardzo ciężko było kupić złoto, a jego zakup/sprzedaż znacząco przewyższało kurs. Rezultat był prosty do przewidzenia. Spektakularny wzrost wartości zarówno złota jak i srebra w ostatnich kilku miesiącach.

„Inwestycje spowodowane strachem ogółu, sprzyjają zyskom jednostek” – Michał Lembicz (Chyba bo tyle jest tych różnych cytatów, że może ktoś to kiedyś powiedział). Mądry inwestor stara się z wyprzedzeniem zrozumieć, kiedy zapanuje masowy strach i go wykorzystać do zarobienia pieniędzy. To właśnie strach i niepewność doprowadziły do dynamicznego wzrostu cen złota i srebra.

Strach powoli mija. Ludzie boją się coraz mniej wirusa (co zresztą widać chociażby po zdjęciach turystów z morza i gór). Skoro Świat powoli wraca do normalności, to większość wraca do starych – niekoniecznie dobrych – zwyczajów i życia na poziomie sprzed pandemią lub chce jak najmniej go obniżyć. Złoto jest tutaj zbędne, bo liczą się wakacje, restauracje, imprezy itd.

Drugim powodem sprzedaży złota jest jego cena – Przebicie 2000 USD za uncję trojańską było barierą psychologiczną. Mało kto zdecyduje się kupić złoto jak kosztuje najwięcej w historii, w obawie przed spadkami lub po prostu brakuje na zakup środków finansowych. Dużo osób które kupiło złoto wcześniej decyduje się na sprzedaż i realizację wysokich zysków.

Oczywiście nie ma pewności czy złoto jeszcze nie wzrośnie. Tyle, że osiągnięty zysk jest dla wielu satysfakcjonujący i będą szukać innych okazji na inwestycje lub poczekają na spadek wartości złota i ponownie w nie wejdą.  Na razie bacznie obserwuję sytuację na Świecie, aby wybrać jak najlepszy moment na ponowne wejście w złoto.

Trzecim powodem sprzedaży złota jest osiągnięty zysk w stosunkowo krótkim czasie. 35% w niecałe dwa lata (17% rocznie) to bardzo wysoki zwrot z inwestycji. Na razie tylko giełda przyniosła mi lepszą stopę zwrotu, ale póki nie wypłacę z niej pieniędzy to „wirtualny zysk”. Wiem, że jeszcze nie raz powrócę do złota z zamiarem zarówno ochrony kapitału jak i osiągnięcia zysku.

Nie musiałem sprzedawać teraz tego złota. Nie była to decyzja spowodowana sytuacją finansową. Inwestycja osiągnęła wysoką stopę zwrotu i trzeba poszukać nowych możliwości zainwestowania tego kapitału. Nie mam jeszcze zielonego pojęcia w co zainwestuję te pieniądze, ale najprawdopodobniej skoncentruję się na rozwoju projektów długoterminowych (katalog wirtualnych biur czy Pozycjonerzy24.pl) + będę cierpliwie polował na różne okazje.

Czym będzie spowodowana korekta ceny złota

Mnóstwo osób kupowało złoto w początkowych miesiącach pandemii. Powoli sytuacja w Polsce i na Świecie się stabilizuje. Nie widzę szans, aby drugi raz weszły tak potężne ograniczenia. Gospodarka tego nie wytrzyma, a i tak ten rok będzie tragiczny dla Państwa jeśli chodzi o finansowy bilans roczny. Dlatego stopniowo sytuacja będzie wracać do normalności.

W ciągu ostatnich 6 miesięcy wartość złota wzrosła z minimum 1451,50 zł do 2077,50 zł czyli o 25,13%. Natomiast w ciągu ostatnich 5 lat wzrost wyniósł 77,15%, a więc 1/3 wzrostu miała miejsce w ostatnim czasie. Średnia cena złota w ostatnim roku wyniosła 1623,75 zł i spodziewałbym się właśnie korekty w granicach 1800-1700 USD.

Korekta na rynku jest naturalnym czynnikiem (chociaż branża nieruchomości się broni tutaj rękoma i nogami). Najtrudniej jest wyczuć kiedy cena złota przestanie spadać, a zacznie ponownie rosnąć. Napiszę oczywiście jak tylko ponownie zainwestuję w złoto.

Kiedy spodziewam się ponownej inwestycji w złoto

Czekam obecnie na korektę do poziomu przynajmniej 1800 USD. Wtedy będę już bacznie analizował sytuację. Może przyjdzie mi czekać latami na ponowne wejście w złoto, ale jestem cierpliwy. Na razie te pieniądze przeznaczam na rozwój projektów długoterminowych, aby zaczęły generować zyski. Złoto było bardzo trafną inwestycją i jeszcze nie raz będę z nią związany.

Trafna inwestycja to taka która generuje minimum 10% zysku netto rocznie – Jest to wartość którą obrałem sobie na początku mojej inwestycyjnej drogi i trzymam się tego w miarę sztywno. Złoto przyniosło ok.35%  Ponowne wejście w złoto będzie raczej wiązało się z dłuższym oczekiwaniem na zysk, ale jest to nie tylko inwestycja ale też jeden z najlepszych sposobów ochrony kapitału.

Stabilizacja zarażonych koronawirusem, powstanie szczepionki czy stworzenie systemu pozwalającego na w miarę normalny powrót do życia i przyzwyczajenie się do nowej sytuacji – Opcji jest kilka, a któraś z nich musi w końcu dojść do skutki. Inaczej Światowa gospodarka pęknie jak balon, a największą wartością będzie miało jedzenie i woda.


Jeśli chcesz to udostępnij :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *