przemyslanezarabianie-logo

Nie obudź się z palcem w dupie czyli dywersyfikacja portfela

Data publikacji:
29 października 2018

Dzisiejszy artykuł dedykuję osobie, która nie miała przysłowiowego palca, w przysłowiowej dupie. Prawie cała ręka się w tej dupie znalazła. Tą osobą jestem ja. Choć dywersyfikacja środków portfela nie ma wiele wspólnego z zarabianiem czy oszczędzaniem (nie chodzi mi o portfel inwestycyjny), to zapewnia to, co w życiu biznesowym i prywatnym jest tak ważne. Bezpieczeństwo.

Dokładnie chodzi o bezpieczeństwo i zminimalizowanie ryzyka utraty wartości zgromadzonego kapitału. Nie brzmi to ciekawie i dla większości osób czytających ten artykuł, wydaje się niemożliwe. Gdyby ludzkość uczyła się na błędach historii, nie doszłoby do II Wojny Światowej. Spytaj się o to jak ważne jest bezpieczeństwo zgromadzonego kapitału obywateli Wenezueli, gdzie inflacja w ujęciu rocznym wzrosła o 70 000 procent (Według materiału prasowego serwisu businessinsider.com.pl z dnia 20.08.2018 z którym zapoznasz się tutaj). No ale co to wszystko ma wspólnego z Polską i z bezpieczeństwem Twojego kapitału?

Polska Gospodarka = Kolos na glinianych nogach

Wiem jak to wygląda według informacji publicznych. Gospodarka rozwija się jak błyskawica i z miesiąca na miesiąc obywatelom żyje się lepiej. W końcu Polska spokojnie ma środki na program 500 PLUS, wyprawki szkolne, różne zasiłki itd. Po co więc szukam problemu, tam gdzie go na chwilę obecną podobno nie ma? Po co rozpętuję gównoburzę, skoro jest zajebiście i trzeba się cieszyć? Możliwe że się mylę i bardzo chciałbym się mylić. Historia jednak już nie raz nam udowadniała, że gdy jest zbyt gruba warstwa cukru, to ma na celu przekryć gówno w dalszych warstwach.

Pójdźmy dalej w głąb mojego mózgu, doszukującego się nieistniejących problemów. Dużo się mówi o podwyżce prądu, który zapewne najbardziej odczują przedsiębiorstwa bez względu na ich wielkość. Nie wiem jak będzie z prądem dla osób prywatnych, ale lepiej założyć też wzrost cen. Automatycznie wzrosną wtedy ceny produktów i usług, bo na końcowym odbiorcy przedsiębiorstwa zakładam że odbiją tą różnicę.

Do tego do ceny benzyny i oleju napędowego będzie doliczana nowa opłata. Jej uiszczenie leży po stronie sprzedającego, a nie nabywcy, ale żyjesz w świecie fantazji jak uważasz, że ten podatek nie wpłynie na cenę paliwa.  Można by pisać i pisać, o tym jak wszystko pięknie wygląda z zewnątrz, a jak beznadziejnie gdy się zacznie doszukiwać informacji. Oczywiście wolałbym, żeby nigdy nie doszło do kryzysu gospodarczego czy wojny. Nie zakładam, że taki czarny scenariusz będzie miał miejsce, ale nie mogę tego na 100% wykluczyć. Skoro nie mogę czegoś wykluczyć, to chcę się na taką ewentualność przygotować i sam jestem zły na siebie, że tak późno do tego wniosku doszedłem.

Dywersyfikacja portfela

Najprostszym wytłumaczeniem jest stare przysłowie "Nie trzymaj wszystkich jajek w jednym koszyku", czyli w tłumaczeniu na finanse "Nie trzymaj całego kapitału w jednej miejscu". Od początku istnienia tego bloga (bez uwzględniania tego miesiąca) w skarbcu mam tylko 799 złotych. Nie ma za bardzo co tutaj myśleć, bo kwota jest zbyt niska. Mam jednak jakieś oszczędności i pewnie nie jedna osoba czytająca ten artykuł też coś tam chomikuje.

Ogólnie przyjęte jest, że najbezpieczniej trzymać kasę w banku. Sam też jestem tego zdania. Lwią część swojego kapitału trzymałem na koncie oszczędnościowym w naszej walucie. Jednak, co jeśli dopadnie nas sytuacja podobna jak w Wenezueli? Co jeśli nagle pojawi się ustawa zabierająca wszystkie środki powyżej danej kwoty, żeby zasilić budżet Państwa? Co jeśli bank upadnie?  CO JEŚLI!? To pytanie często zadawałem sobie ostatnio patrząc na najgorsze możliwości związane ze swoimi oszczędnościami.

Najtrudniej przygotować się na nieoczekiwany, wręcz mało prawdopodobny scenariusz. Rozwiązanie jakie ja wybrałem nie jest idealne. Pod kątem inwestycyjnym mi się nie podoba, ale chcę zabezpieczyć 30% oszczędności właśnie przed tym czego nie mogę przewidzieć i mam nadzieję, że nigdy nie nastąpi. Każdy indywidualnie podejmuje takie ryzyko, a w razie utraty części/całości środków nie może mieć do mnie pretensji. Ja znam te ryzyko i jestem gotów je ponieść, w obawie przed niepewną przyszłością.

Jak można się zabezpieczyć na przyszłość?

Sposobów jest wiele. Jedno inwestują w złoto. Drudzy w srebro. Trzeci w kryptowaluty a jeszcze inni w nieruchomości. Ile osób, tyle teorii. Nie neguję, ani nie chwalę żadnego sposobu dywersyfikacji portfela, bo - tak jak pisałem na początku artykułu - nie chodzi mi o portfel inwestycyjny, a bezpieczeństwo. Możliwości jest mnóstwo i nie widzę potrzeby się tutaj rozpisywać. Jedni stwierdzą, że tylko nieruchomości są najlepsze! Drudzy, że tylko kryptowaluty mają przyszłość i nie można na nich stracić! Nie jestem tutaj ekspertem. To na czym się znam jest już szczegółowo opisywane na blogu w postaci projektów zarabiania lub oszczędzania.

Celem tego artykułu jest uświadomienie wam, że nigdy nie wolno wykluczać najczarniejszego scenariusza. Trzeba zawsze zakładać, że któregoś dnia się coś spieprzy. Może nigdy to nie nastąpi? Może przez to straci się dużo czy wszystkie oszczędności, bo dywersyfikacja portfela okaże się nietrafiona? Nie wiem i tego nikt wam nie zagwarantuje. O moich sposobach zabezpieczania portfela napiszę gdy z projektów prowadzonych na tym blogu pojawi się min. 10 000 zł w skarbcu. Od tej kwoty zacznę wprowadzać dywersyfikację środków, i wtedy będzie już konkretnie co, jak, i dlaczego.

Podsumowanie tego co chcę wam powiedzieć, najlepiej oddaje znany tekst po łacinie.

S i vis pacem, para bellum czyli Jeśli chcesz pokoju, szykuj się do wojny.

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji:

26 czerwca 2019
2 000 000 dolarów oszczędności do 29 maja 2026 roku. Po co i Jak to osiągnę?

Na zgromadzenie takiej sumy mam 2529 dni. Wychodzi, że dziennie powinienem odkładać ok.790 dolarów co jest na obecną chwilę niemożliwe. Z miesiąca na miesiąc liczba odkładanych pieniędzy będzie rosła i zakładam, że do moich 40 urodzin będę miał minimum dwa miliony dolarów oszczędności. Osiągnięcie tej kwoty wcześniej nie wpływa na zatrzymanie realizacji celu. Dlaczego minimum […]

11 listopada 2018
TOP 10 zagrożeń szybkiego zdobycia dużych pieniędzy

W październiku 2018 roku, kumulacja w loterii Mega Milions wyniosła ponad półtora miliarda dolarów.  Zwycięzca musi tylko zdecydować czy do domu zabierze 913 milionów dolarów w gotówce od razu (słodkie podatki), czy będzie dostawał wypłaty przez kolejne 29 lat. No chyba że będzie ich więcej, ale "załóżmy", że nie. Wyobraź to sobie. W ciągu jednej chwili zamieniasz […]

3 czerwca 2019
Jak zacząć zarabiać na pożyczkach społecznościowych

W pożyczki społecznościowe inwestuję 500 złotych miesięcznie. Roczny wkład wyniesie 6000 złotych. W dniu tworzenia tego artykułu mój roczny zwrot netto wynosi 11.04%. Znacznie większy zwrot niż otrzymałbym na lokatach, ale wiadomo że i ryzyko większe. Jak zarabiać na pożyczkach społecznościowych? Skąd taki wysoki procent zwrotu? Jak ja w to inwestuję i dlaczego? Wszystkiego dowiesz […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

16 kwietnia 2021
Ponad 10% zysku netto rocznie na pożyczkach społecznościowych

Przez cały okres inwestycji wyciągałem ponad 10% netto rocznie na tym projekcie. Jest to całkiem dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą bawić się w giełdę, nieruchomości, trading, własny biznes czy wszelkie inne mniej lub bardziej pewne inwestycje.

5 marca 2021
Ile zarobiłem na giełdzie w 2020 roku - jakie dalsze plany?

Na giełdzie w całym 2020 roku zarobiłem 28 027 złotych i 21 groszy. Zresztą główne zdjęcie w artykule pochodzi z PIT 8C, aby nie było że liczby wyssałem z kosmosu. Co dalej? Ile chciałbym zarobić na giełdzie w 2021 roku? Mamy początek marca 2021 roku, a mój bilans na giełdzie prezentuje się następująco: W artykule […]

29 stycznia 2021
Blog o marketingu - Moje nowe dziecko

15 października 2020 roku ponownie zostałem blogowym ojcem. Blog o zarabianiu ma młodszego brata. Blog o marketingu, czyli o tym czym się interesują od ponad dziesięciu lat. To też mój najnowszy długoterminowy projekt inwestycyjny. Ten "noworodek" pochłonie mnóstwo czasu i pieniędzy nim zacznie na siebie zarabiać. Mam więc dwójkę dzieci: Blog o zarabianiu na którym […]

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle