przemyslanezarabianie-logo

Nienawidzę blogowej sztuczności

Data publikacji:
14 września 2018

Wiem jakie są realia. Wiem, że to co pięknie prezentuje się na zdjęciach czy filmach bardziej trafia do odbiorcy. Oki. Ja to wszystko rozumiem. Tylko nie mogę ścierpieć tych pozowanych i ociekających doskonałością zdjęć i filmów, z których wylewają się hektolitry sztuczności.

Możliwe że przez to zostanę zmieszany z błotem przez blogerki/youtuberki modowe, lifestylowe czy inne, które widzą większy sens w traceniu czasu na wybranie jeden zajebistej fotki spośród kilkuset. Filmik z 2 minutową wypowiedzią tworzą 3 dni, bo akurat z tego konta podbródek prezentuje się gorzej.

Wiadomo, że jeśli już zgłasza się reklamodawca, to nie wstawi się brzydkich zdjęć produktów czy kiepskiego filmiku. W końcu za to zapłacił więc musi być wilk syty i owca cała. Tylko kto normalnie w domu robiąc omleta, kotlet z piersi czy sałatkę, układa składniki z chirurgiczną precyzją? Kto wyciera chusteczką tłuszcz, bo kilka kropli spadło na krawędź talerza? Czy wybiera z 5kg ziemniaków 4 ładne sztuki, bo wyjdzie to lepiej na zdjęciu?

Patrząc na tak sztuczne zdjęcia i filmy, od razu przychodzi mi do głowy jedno, uwielbiane przez większość słowo. REKLAMA. Przyznaję bez bicia, że patrząc na świetnie wyglądające na talerzu potrawy cieknie mi ślinka. Przyznaję, że widząc zdjęcie zajebiście ubranego typa, też bym chciał tak się prezentować. Tylko dla mnie jest bardzo cienka linia pomiędzy starannością którą doceniam, a przesadą której nie cierpię.

Do stworzenia tego postu zainspirowało mnie wczorajsze gotowanie. Tak wyglądało smażenie kotletów by Michael OneDollar:

Tłuszcz strzela z patelni. W tle kawałek garnka w którym robiły się ziemniaki. U mnie kuchnia to pole bitewne. Czy naprawdę ważny jest idealny kształt kotleta i lśniący blat w trakcie gotowania? Być może jestem inny i mam to w dupie. Takim nokautującym ciosem byłoby finalne zdjęcie potrawy (ziemniaczki, kotlety i buraczki zasmażane). Byłem tak głodny, że nawet przez sekundę nie pomyślałem o zrobieniu zdjęcia.

Zdarza się, że strzeli się 2-3 zdjęcia i wychodzi genialnie. Szybko się ogarnie materiał video i jest pełna profeska. Tutaj mój szacunek, bo trzeba mieć talent żeby tak ogarniać. Tylko robienie kilometra w tą i z powrotem, na 50 metrowym odcinku w celu zrobienia super zdjęcia na bloga - idiotyzm. Jedzenie zimnego posiłku, bo przez godzinę ustawiało się idealną kompozycję ziemniaków względem mięsa - Idiotyzm. 2 godziny spędzone w szafie, żeby dobrać kolorystycznie rękawiczki do czapki i szalika - idiotyzm. Blog/Kanał osobisty na YouTube to nie kolorowe czasopismo czy reklama w TV.

Czy naturalność blogów wymarła?

Szukam odpowiedzi na to pytanie i nie mogę znaleźć. Wielu blogerów potrafi zamieszczać profesjonalne, ale naturalne zdjęcia. Tutaj moim faworytem jest https://jakoszczedzacpieniadze.pl gdzie ze zdjęć bije naturalność przez co mi się podobają. Polecałem tego bloga już wcześniej ze względu na świetne materiały i jeszcze nie raz polecę, bo w kwestiach oszczędzania jest bezkonkurencyjny. Zapomnijmy jednak o wartości merytorycznej i patrzmy tylko na zdjęcia. Porównajcie sobie tego bloga z http://www.ladyofthehouse.pl.

Rozwaliły mnie zdjęcia w poście http://www.ladyofthehouse.pl/jesien-w-moim-domu/ (tak bardzo, że daję link nofollow). Czy przed tym jak weźmiecie książkę malujecie się, dopasowujecie kolorystycznie ubrania i ogarniacie fryzurę? Chyba że tak się robi akurat jesienią? Sama treść i przepisy są spoko i co jakiś czas zaglądam na tego bloga, ale same materiały wizualne do mnie nie przemawiają, bo są zbyt idealne.

Może to dlatego że jestem facetem? Może kobiety inaczej do tego podchodzą i zakładam, że to one stanowią głównych odbiorców akurat tego bloga? Ja wolę mniej doskonałą naturalność, niż sztuczny ideał.

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji:

21 grudnia 2018
Dopieszczam bloga wizualnie z delikatnym akcentem na SEO

Mamy ostatni piątek przed Wigilią. Większość z was już pewnie myślami jest przy wigilijnym stole. Długo przed Wigilią miałem już wszystko ogarnięte więc skupiam się na kolejnych poprawkach wizualnych bloga, puszczając delikatnie oczko w stronę wyszukiwarki Google. Jakby nie patrzeć to 48 wpis. w niedzielę będzie aktualizacja projektu "Optymalizacja snu" a na samej końcówce roku, […]

1 sierpnia 2019
Pierwszy rok prowadzenia bloga, a więc czas na podsumowanie osiągnięć i porażek.

Dokładnie dzisiaj mija pierwszy roczek bloga PrzemyslaneZarabianie.pl . Nie sądziłem, że tak błyskawicznie zleci ten czas. Założenie bloga, to jedna z najlepszych decyzji którą podjąłem w zeszłym roku.  Jestem przekonany na 100%, że bez prowadzenia tego bloga dalej bym palił papierosy. Dla samego rzucenia tego potwornego nałogu, warto było zacząć prowadzić bloga. Dla przypomnienia: Naprawdę […]

4 czerwca 2021
Czy warto jechać na wakacje do Egiptu?

W KOŃCU! Po paru latach bez urlopu dłuższego niż cztery dni, wyjechałem z partnerką do Egiptu na pełny tydzień. Ile w sumie wydaliśmy? Co warto kupić w Egipcie? Na co trzeba uważać? To dobre miejsce dla takiego "pracoholika" na wypoczynek? Mieliśmy jechać na urlop w zeszłym roku, ale nastały covidowe czasy które wszystko popsuły. Było […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

30 kwietnia 2021
Podsumowanie pół roku inwestowania w marketing

Minęło delikatnie ponad pół roku od kiedy do bloga o marketingu wpuściłem roboty Google. Dokładnie 15 października 2020 roku rozpocząłem inwestowanie w marketing, a dokładnie w Facebook ADS, Google ADS i pozycjonowanie. Łącznie na reklamę (do dzisiaj) wydałem 10 508 zł netto. A ile wyniósł przychód? Zacznijmy od początku. 15 października 2020 roku odblokowałem do […]

5 lutego 2021
Inwestowanie na giełdzie w 2021 roku

Nie jestem profesjonalnym inwestorem. Znam tak naprawdę podstawy podstaw. W tym roku założyłem, że na giełdzie powinienem zarobić ok. 30 000 złotych poświęcając na to łącznie ok. 28 godzin. Jak zamierzam to zrobić? W co mam zainwestowane pieniądze? Na wstępie standardowo: To nie jest rekomendacja. Każdy inwestuje pieniądze na własną odpowiedzialność i musi liczyć się […]

5 marca 2021
Ile zarobiłem na giełdzie w 2020 roku - jakie dalsze plany?

Na giełdzie w całym 2020 roku zarobiłem 28 027 złotych i 21 groszy. Zresztą główne zdjęcie w artykule pochodzi z PIT 8C, aby nie było że liczby wyssałem z kosmosu. Co dalej? Ile chciałbym zarobić na giełdzie w 2021 roku? Mamy początek marca 2021 roku, a mój bilans na giełdzie prezentuje się następująco: W artykule […]

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle