Przypominam po co prowadzę bloga. Rozmowa z moimi alter ego.

Moje alter ego

Kojarzycie Goluma z książki/filmu Władca Pierścieni? Taki wychudzony z kilkoma włoskami na głowie? Miał dwie osobowości: Dobrą i złą. Ja mam ich troszkę więcej: Jestem ja jako ja, jako firma i jako Michael OneDollar  (ograniczę ilość na potrzeby tego artykułu). I wszystkie te osobowości walczą o miejsce w pierwszym rzędzie, każdego, popieprzonego dnia mojego życia.

Kilka osobowości? Potrzebny mi psychiatra?

Spokojnie 🙂 Przez większość czasu, dobrze mi idzie przeskakiwanie pomiędzy osobowościami. W domu mam jeszcze z tym trochę problemów, ale z każdym dniem jest troszkę łatwiej i lepiej. O co w tym wszystkim chodzi? Leci pierwsze pytanie i aktywacja różnych alter ego, to zobaczysz:

Po co założyłem bloga PrzemyslaneZarabianie.pl?

Ja jako ja: Od bardzo długiego czasu chciałem mieć bloga biznesowego. W pierwszej myśli, blog miał być z największym akcentem na marketing, ale cel się zmienił i kładę nacisk na kształcenie, rozwój i zarabianie dzięki kolejnej osobowości, którą jest Michael OneDollar.

Ja jako Firma: Przez pojawienie się tego bloga, tylko marnujemy czas. Wiesz ile hajsu w ciągu miesiąca byś więcej zarobił rozbudowując projekty czy zakładając kolejne? Pozyskując nowych Klientów? Stary! Co ty ku**a robisz!? Po ch*j jakiś Michael OneDollar?

Ja jako ja: Michael udowodni, że w razie jakby wszystko pierd*****o, to dam radę wrócić z popiołów. Pamiętasz ile czasu rozwijaliśmy firmę nim mogliśmy z niej się chociaż utrzymać?

Ja jako Firma: Pamiętam, ale nie trać czasu na martwienie się tym, co jest mało prawdopodobne. Skup się na tym co dzisiaj i jutro. Rozwijaj firmę, pozyskuj nowych Klientów i jeszcze więcej inwestuj w swoje projekty. Im szybciej dojdziesz do dużej kapusty, tym szybciej przestaniemy tak zapieprzać.

Michael OneDollar: Gdybym się nie pojawił, to dalej byłby alkohol i dawanie dupy z porannym wstawaniem. Ile zajebistych zmian w życiu biznesowym i prywatnym jest od kiedy się pojawiłem?

Ja jako ja: Dużo

Ja jako Firma: Dużo, tylko że Firma daje nam największy przelicznik czasu do pieniędzy! Michael tylko ogarnia kasę dzięki oszczędzaniu, bo jak na razie to na zarabianiu to mu średnio idzie.

Ja jako ja: Też średnio mi się podoba to, że finalnie Michael ma kasę ograniczając moje wydatki. Zapieprzam jak dzika locha w firmie i stać mnie na różne przyjemności, których ten lamus (Michael) mi odmawia! Jak nie jakieś popieprzone oszczędzanie na zakupach, to chodzenie spać przed północą, to pić i palić zabronił . Skur****n  mi życie prywatne ogranicza!

Michael OneDollar: Nie ograniczam, tylko poprawiam twoje życie osobiste i biznesowe debilu! Lepiej ci się śpi? Wstajesz bez problemów dzięki czemu jesteś efektywniejszy w firmie?

Ja jako ja: No tak, ale przez to nie mogę tak wieczorami posiedzieć z żoną czy ze znajomymi. W końcu przestaną mnie zapraszać na cokolwiek i już tylko będę spał, żarł i pracował.

Michael OneDollar: Co ty znowu pierdo***z? W tygodniu masz około 32 godzin na rozrywkę.  Spędzasz ten czas jak chcesz i z kim chcesz. W końcu po coś ogarniamy te zarządzanie czasem lamusie!

Ja jako ja: Tylko większość normalnych ludzi, nie wstaje o 3:00 rano jeśli nie musi. Nie zapełnia też kalendarza na x miesięcy do przodu, bo po co?

Michael OneDollar: Nie byłeś normalny przed tym jak się pojawiłem, ale okej. Do tej 7:30 rano wszystko rozplanowujesz, nadganiasz możliwe zaległości czy po prostu ciśniesz robotę już do przodu. Fakt jest taki że ty  pierdo***y dzbanie, po prostu lubisz pracować. Na miejsce jednych projektów wejdą następne i bardziej prawdopodobne jest to, że wolnego czasu, będziesz miał jeszcze mniej niż teraz.

Ja jako ja: No ale do tego blog mi nie potrzebny przecież. Mogę zamknąć bloga, zabić Michaela OneDollara, i robić dalej to samo, ale bez bloga.

Michael OneDollar:  Możesz, ale prowadzenie tego bloga, to dla ciebie połączenie rozrywki z biznesem. Fakt, że kasę mam na razie głównie z oszczędzania, ale ile frajdy dają ci te wszystkie analizy które przeprowadzam? I jak te analizy i projekty prowadzone w ramach istnienia bloga przyczynią się do rozwoju firmy?

Ja jako firma: Potwierdzam, że dużo informacji z projektów jakie wykonuje i planuje Michael OneDollar, to zajebisty materiał do analiz. Można te dane przełożyć na Klientów i poprawić efektywność usług marketingowych.

Ja jako ja: No dobra Michael. Nie ma co pieprzyć dalej, bo czas to pieniądz! Zamykam dyskusję i do następnego razu panowie.

Ja jako firma: Nie ma to tamto! Narsonik

Michael OneDollar: Hajs musi się zgadzać. Ssij i do następnego.

Dialogi wewnętrzne na YouTube…Od 2019 roku!

Cały czas czekam na kamerkę i mikrofon, ale chciałbym wewnętrzne dialogi dotyczące tylko rozmów pomiędzy mną, a Michaelem OneDollarem zamieszczać na kanale YouTube. Życie pisze najlepsze scenariusze, a na wiele pytań -nie tylko biznesowych – Michael potrafi w miarę dobrze doradzić. Moje inne alter Ego nie dotyczą bloga, więc zachowam je dla siebie.

Co sądzicie o takiej formie filmików? Dawać te materiały też w formie tekstowej czy sam YouTube wystarczy? Finalnie wystarczy tak naprawdę mikrofon, bo i tak za wiele to nie będzie do oglądania 🙂 Tak czy siak…Czekam i na mikrofon, i na twój komentarz o tym pomyśle mordeczko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *