przemyslanezarabianie-logo

Recenzja Huawei Watch GT - tytan wytrzymałości

Data publikacji:
15 lutego 2019

Nie znam się na tych całych inteligentnych zegarkach. Huawei Watch GT trafił do mnie z powodu dobrej ceny i tego, aby w trakcie spotkań z Klientami móc sprawdzić czy przychodzące połączenie jest na tyle istotne, że muszę je odebrać. Okazało się jednak, że jest mnóstwo dodatkowych bajerów, które mogą wpłynąć na efektywność pracy.

Pierwsze wrażenia mojego pierwszego smartwatcha

Jest to mój pierwszy taki zegarek więc nie mam porównania, ale oglądając kopertę zegarka, od razu mi się spodobał. Lubię duże zegarki, a ten jest duży. Wyświetlacz o przekątnej 1,39 cala na którym wszystko widać bardzo wyraźnie. Samo wykonanie mega zajebiste: elementy wykonane ze stali nierdzewnej. Ceramiczna powłoka ekrana wykonana z materiału o właściwościach zbliżonych do diamentu, żeby się nie rysował tak łatwo.

Potwierdzam też jego wodoodporność do głębokości wannowej. Na basenie też dał radę, ale nie nurkowałem tylko pływałem, ale teoretycznie powinien wytrzymać zanurzenie do 50 metrów, ale w praktyce tego nie sprawdzam i nie przewiduję w najbliższym czasie takiej możliwości. Świetnie natomiast wyliczył mi ruch na basenie choć mam nadzieję, że przy kaloriach powinny być ze dwa zera z tyłu.

Huawei Watch GT na basen

Wiem, że są teraz jakieś parametry kurzoodporności, wstrząsowaleczności i inne cuda, które dodają kolejne cyfry do ceny produktu 😛 Mam to ogólnie w dupie, bo nie pracuję na budowie czy w jakieś kurzelni. Zegarek prezentuje się profesjonalnie, pokazuje godzinę i kto akurat dzwoni --> To były powodu jego zakupu, ale...

Najładniejsza tarcza Huawei Watch GT z błędem?

Właśnie ta tarcza przypadła mi do razu do gustu. Miłość od pierwszego wejrzenia, do czasu pojawienia się pierwszej skazy. Zobaczcie jak wygląda rzymska IV na tym zegarku. Już dawno przestałem się uczyć cyfr rzymskich ale IIII? Przez to myliła mi się godzina i musiałem zmienić tarczę choć tamta najbardziej mi się podobała. Może to mi się coś pokiełbasiło, ale wydaje mi się że to błąd?

Huawei Watch GT 02

Do wyboru jest 13 tarcz, a więc czekam niecierpliwie na nowe tarcze. Choć tak naprawdę wystarczyłaby mi naprawa tej co wrzuciłem na powyższym zdjęciu, bo zajebiście mi się podoba. Ta którą zobaczysz na zdjęciu poniżej też nie jest zła, ale...ALE...A-L-E ta mnie urzekła 🙂

Inne paski w Huawei Watch GT?

Oczywiście że są i to mnóstwo. Mi najbardziej się podoba skórzany, który zresztą był w momencie zakupu mojego smartwatcha. Jeszcze zastanawiam się nad zakupem paska sportowego, ale nie jest to priorytetowy wydatek, więc odłożę to do wakacji. Zresztą na razie uprawiam tyle sportu, że jest to bezsensowny zakup.

W drugiej kolejności kupowałbym stalową bransoletkę . Lubię "czuć zegarek na ręku", i nie wiem czy to nie jest pierwszy zegarek/smartwatch który właśnie nie ma bransoletki. Przekonany na 100% nie jestem, ale cofam się pamięcią bardzo daleko i zawsze była toporna, ciężka bransoleta. Przyznaję jednak bez bicia, że skórzany pasek nosi się zajebiście wygodnie.

Huawei Watch GT 01

Bardziej watch niż smart?

Dużo opinii które przeczytałem sugerowało, że jest to bardziej zegarek niż jakiś tam gadżet. Nie mam porównania, ale dla mnie jest on i smart i watch. Najważniejsze funkcje z których korzystam każdego dnia:

  • Timer/Stoper - Jestem nawiedzony pod kątem analizowania czasu. Liczę ile czasu robiłem dla Klienta daną rzecz, albo odliczam ile czasu mam do przejścia na kolejne zadanie w kalendarzu. W telefonie oczywiście też jest stoper/timer, ale wygodniej mi to robić poprzez smartwatcha
  • Powiadomienia - Duży wyświetlacz pozwala bez trudu przeczytać SMS'a, zobaczyć kto dzwoni czy od kogo jest e-mail czy co właśnie według kalendarza jest w planie. Teraz w szczególnych przypadkach wiem, że muszę przerwać spotkanie z Klientem żeby odebrać telefon, bo jakaś grubsza awaria ma miejsce czy coś w tym kierunku.
  • Sen - Genialna sprawa! Przywiązuję bardzo dużą uwagę do snu. Wiem, że sen jest potrzebny, ale chcę spać minimum tego co potrzebuje mój organizm żeby być wydajnym biznesowo. O tej funkcji napiszę dużo przy aktualizacji projektu Optymalizacja snu, bo dostarcza mi mnóstwo ciekawych do analizy danych.

 Jak widać za dużo nie śpię, ale trzymam się koło tych 6 godzin snu. Raz śpię 3 godziny. Innym razem 8 godzin --> Bardziej słucham tego co mówi mój organizm, bo ważniejsze od tego ile śpię jest jakość pracy którą wykonuję i moje samopoczucie. Huawei Watch GT 03

Jest to mój pierwszy smartwatch, ale jestem mega zadowolony. Huawei Watch GT znacząco ułatwia mi życie biznesowe czy prywatne. Minusem dla wielu będzie to, że nie rady zainstalować dodatkowych aplikacji, bo działa na autorskim systemie chińskiej firmy. Z jednej strony szkoda, z drugiej nie mam porównania więc nie odczuwam tego wcale.

MEGA DŁUGIE DZIAŁANIE ZEGARKA czyli jak sugeruje tytuł artykułu, jest to prawdziwy tytan wytrzymałości. Trochę czytałem o smartwatchach i dla mnie jednym z najważniejszych punktów był właśnie czas pracy zegarka. Przy moim korzystaniu i ciągłym monitoringu pulsu, zegarek ładuję raz w tygodniu i ma jeszcze bardzo duży zapas baterii.

Nie robiłem testów ile wytrzyma tak od pełnej baterii do 0%, bo to wszystko zależy od użytkowania. Nie mniej jednak tydzień czasu spokojnie Huawei Watch GT u mnie śmiga i jestem zajebiście zadowolony z tego powodu.

Gdzie kupić Huawei Watch GT?

Nie sprawdzam co tydzień czy cena Huawei Watch GT wzrosła czy spadła. W dniu publikacji ceny wyglądały tak jak poniżej i w tych miejscach zawsze ja sprawdzam produkty z danej kategorii. Nie zawsze sugeruję się też najniższą ceną, bo niekiedy jest podejrzliwie za tanio i wybieram większą, ale mniej niebezpieczną cenę zakupu.

RTV EURO AGD

Od 999zł

Od 886 zł

Allegro

Od 810 zł

Sprawdź mój blog o marketingu 

Michał Lembicz
Prowadzę tego bloga od 1 sierpnia 2018 roku. Potrzebowałem motywacji do zmian na tle zarówno biznesowym jak i osobistym. Czy wyciągniesz z bloga jakieś wartości dodatnie? Nie wiem, ale super jak znajdziesz dla siebie coś wartościowego.

Skomentuj

Zobacz więcej o inwestycji:

29 lipca 2020
Rozpocząłem inwestowanie w obce waluty w długiej perspektywie czasu

Już kiedyś inwestowałem w dolary. W niecałe pół roku wyciągnąłem 7% zysku stosując odwieczną zasadę biznesu „Taniej kupić. Drożej sprzedać”. Tyle, że teraz nie zamierzam robić pojedynczego strzału, a co miesiąc kupować określoną ilość dolarów przez minimum 5 lat. Dopiero po tym okresie rozważę zamianę dolarów na złotówki, ale pod warunkiem osiągnięcia minimalnego zysku na poziomie […]

25 maja 2020
Czy faktycznie pieniądze szczęścia nie dają

„Pieniądze szczęścia nie dają” - Słyszałem ten tekst wiele razy w swoim życiu i Ty zapewne też. Fakt jest taki, że pieniądze same w sobie nie mogą się równać z takimi wartościami jak rodzina, przyjaźń, zdrowie czy miłość (jak to brzmi cukierkowo). Tylko, czy przy tych ważnych wartościach pieniądze nie mają znaczenia? Czym tak naprawdę […]

11 listopada 2018
TOP 10 zagrożeń szybkiego zdobycia dużych pieniędzy

W październiku 2018 roku, kumulacja w loterii Mega Milions wyniosła ponad półtora miliarda dolarów.  Zwycięzca musi tylko zdecydować czy do domu zabierze 913 milionów dolarów w gotówce od razu (słodkie podatki), czy będzie dostawał wypłaty przez kolejne 29 lat. No chyba że będzie ich więcej, ale "załóżmy", że nie. Wyobraź to sobie. W ciągu jednej chwili zamieniasz […]

Sprawdź także pozostałe artykuły

29 stycznia 2021
Blog o marketingu - Moje nowe dziecko

15 października 2020 roku ponownie zostałem blogowym ojcem. Blog o zarabianiu ma młodszego brata. Blog o marketingu, czyli o tym czym się interesują od ponad dziesięciu lat. To też mój najnowszy długoterminowy projekt inwestycyjny. Ten "noworodek" pochłonie mnóstwo czasu i pieniędzy nim zacznie na siebie zarabiać. Mam więc dwójkę dzieci: Blog o zarabianiu na którym […]

5 lutego 2021
Inwestowanie na giełdzie w 2021 roku

Nie jestem profesjonalnym inwestorem. Znam tak naprawdę podstawy podstaw. W tym roku założyłem, że na giełdzie powinienem zarobić ok. 30 000 złotych poświęcając na to łącznie ok. 28 godzin. Jak zamierzam to zrobić? W co mam zainwestowane pieniądze? Na wstępie standardowo: To nie jest rekomendacja. Każdy inwestuje pieniądze na własną odpowiedzialność i musi liczyć się […]

24 listopada 2020
Podnoszę ostro cenę za artykuł sponsorowany

Od dzisiaj, publikacja artykułu gościnnego (lub inaczej sponsorowanego) wynosi 300 zł netto. Dlaczego tak drastycznie podnoszę cenę? Czy dzięki temu zarabianie na blogu będzie większe? O tym wszystkim dowiesz się z poniższego artykułu. Jedną z metod zarabiania na blogu jest publikacja artykułów sponsorowanych. Do 23 listopada 2020 roku za publikację takiego artykułu na blogu, brałem […]

© 2018-2021. Prawa autorskie zastrzeżone. Informuję, że treści zawarte na blogu są wyrazem moich osobistych podglądów i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Polityka prywatności Rodo i plików cookies
crossmenuarrow-right-circle