W co warto zainwestować pieniądze w 2020 roku

W co warto zainwestować pieniądze w 2020 roku

Inwestować można w praktycznie wszystko: zabawki, samochody, alkohol, nieruchomości (flipy, wynajem, podnajem), grunty, metale szlachetne, akcje itd. Każdy początkujący czy profesjonalny inwestor ma ten sam cel. Osiągnąć jak największy zysk. Jedni bardziej ryzykują, drudzy mniej. Jedni są nastawieni na szybki zwrot, inni mogą czekać latami. Cel jest jednak zawsze ten sam i są nim pieniądze.

To w co warto zainwestować pieniądze w 2020, 2030 czy w 2050 roku w największym stopniu nie zależy od posiadanego kapitału, sytuacji na rynku czy tego ile chcesz zarobić. Ważna jest konsekwencja i to jakim typem inwestora jesteś.

Konsekwencja inwestora

Nie bez powodu większość inwestorów traci pieniądze zamiast je zarabiać. Wszystkiemu winna jest ta cholerna konsekwencja, która z czasem zaczyna wygasać bo działania nie przynoszą rezultatów. Konsekwencja wpływa na sukces nie tylko przy inwestowaniu ale również w naszym życiu osobistym. Sam nad konsekwencją muszę jeszcze popracować, ale „tylko” na podstawie prawie dwóch lat inwestowania wiem, że jest kluczowym elementem.

Pisać o konsekwencji jest znacznie łatwiej niż jej dopilnować.  Bez względu na to, w co zaczniesz inwestować w 2020 roku musisz twardo trzymać się ustalonych przez siebie zasad. Zakładając, że Twoja strategia marketingowa została dobrze opracowana, to prędzej czy później przyniesie owoce w postaci zysku (a przynajmniej jest na to większa szansa, bo stracić pieniądze można zawsze).

Moją największą zasadą inwestycyjną która jest nie do złamania jest brak generowania finalnie strat. Mogę na jednej inwestycji stracić pieniądze – Taki los inwestora. Finalnie jednak biorąc pod uwagę mój cały portfel inwestycyjny muszę wyjść na plus. Dzieje się to właśnie dlatego, że jestem takim typem inwestora a nie innym.

Jakim typem inwestora jesteś

Jakim typem inwestora jestes

Nim zaczniesz inwestować jakiekolwiek pieniądze w 2020 roku, musisz uczciwie określić jakim typem człowieka (inwestora) jesteś. Nie ważny w tym momencie jest kapitał inwestycyjny czy Twoje oczekiwania finansowe. Dopiero kiedy zdasz sobie sprawę ze swoich mocnych i słabych stron, będziesz mógł znaleźć inwestycję dla siebie w roku 2020 czy w przyszłości.

Ja jestem inwestorem długoterminowym. Nie interesuje mnie zysk na przestrzeni tygodni czy miesięcy (chociaż jak się pojawia to wiadomo że nie płaczę) ale w latach. Nie wyrywam sobie włosów z nosa widząc jak nagle w ciągu dnia mój kapitał inwestycyjny zmalał o 20, 40 czy 90% – Dalej realizuję strategię inwestycyjną nie zważając przesadnie na wzrosty/spadki.

Moją drugą cechą inwestora jest wyśrodkowana ostrożność – Zdaję sobie sprawę, że nie istnieje 100% pewności że dana inwestycja przyniesie ostatecznie zyski, ale dokładnie prześwietlam inwestycję nim zainwestuję w nią jakiekolwiek pieniądze. Kiedy już to następuje to mogę czekać latami na osiągnięcie zysku, ale zawsze biorę pod uwagę zamknięcie inwestycji jeśli jej sytuacja jest tragiczna.

Nie jestem chciwy. Wystarczy mi zysk na poziomie 10% netto w skali roku i rzadko kiedy schodzę poniżej tej normy. Niektóre inwestycje nie mają zarabiać tylko chronić kapitał przed ewentualnymi zagrożeniami. Wtedy zysk może być dużo mniejszy, jak w przypadku projektu który prowadzę od tego miesiąca, ale o tym napiszę osoby artykuł.

W skrócie:  jestem inwestorem długoterminowym, ostrożnym w granicach normalności i nastawionym na konkretną stopę zwrotu z inwestycji. Nim zainwestujesz pieniądze, musisz uczciwie określić jakim typem inwestora jesteś i dostosować pod swoje mocne/słabe strony odpowiednią strategię inwestycyjną. W innym wypadku ryzyko utraty pieniędzy jest dużo większe.

W co warto zainwestować w 2020 roku pieniądze

Ilu inwestorów tyle opinii. Nie jestem dużym inwestorem i obracam naprawdę niedużymi środkami finansowymi. Do tego nie mam dużej wiedzy w wielu obszarach, ale moim zdaniem w 2020 roku najlepiej zainwestować pieniądze w perspektywie długoterminowej (krótkoterminowe mnie nie interesują):

  1. Poduszka finansowa – Koronawirus pokazał, że zawsze trzeba mieć zgromadzone pieniądze pozwalające przetrwać przez minimum 6 miesięcy bez żadnego źródła dochodu. Komfort psychiczny jaki uzyskuje się dzięki poduszce finansowej jest niepoliczalny i to powinna być pierwsza inwestycja jeśli jeszcze jej nie zbudowałeś. 
  2. Grunty – Wszelkie dobra o ograniczonym limicie będą zyskiwać na wartości, bo jest ich po prostu coraz mniej. Uważam że zarówno grunty rolne jak i budowlane są dobrą inwestycją długoterminową. Oczywiście inwestowanie w grunty wymaga ogromnej ilości wiedzy, a że sam jestem na etapie jej pozyskiwania to pewnie najwcześniej w 2021 roku dokonam pierwszego zakupu ziemi, ale systematycznie będę zwiększał ilość gruntów w moim portfelu inwestycyjnym, bo uważam to za najbezpieczniejszą długoterminową formę inwestycji.
  3. Inwestowanie na giełdzie – Biorąc pod uwagę lata, jest to dla mnie bezpieczna forma inwestycyjna, ale wymaga ogromnej konsekwencji. Od początku mojej przygody z giełdą, co roku wychodzę na większym/mniejszym plusie. Nie potrzeba jakiegoś ogromnego kapitału żeby zacząć „zabawę”, ale silnej psychiki kiedy widzi się jak wszystko leci w dół i umieć wykorzystać spadki na swoją korzyść.
  4. Złoto – Kupując regularnie (co miesiąc/kwartał/rok) taką samą ilość złota, można w długim terminie osiągnąć zysk z tej inwestycji, ale najważniejsze jest tutaj zabezpieczenie kapitału przed ewentualnym spadkiem siły pieniądza czy inflacją. 
  5. Własne projekty/Siebie – Dodatkowe uprawienia, edukacja, języki obce itd. Stale trzeba inwestować w swój rozwój który pozwoli znaleźć lepszą pracę czy mieć szansę na wyższe wynagrodzenie w obecnej. Wiedza to jest coś czego nikt nigdy nie będzie w stanie Ci zabrać (usłyszałem to w filmie Hrabia Monte Christo i w pełni się z tym zgadzam)
  6. Obce waluty – (projekt rozpoczęty w lipcu 2020 roku) – Co miesiąc kupować określoną ilość dolarów: Niech to będzie 50, 100 czy 1000 dolarów. Miesiąc po miesiącu. Rok po roku. Inwestycja długoterminowa która ma dużą szansę nie tylko osiągnąć zysk, ale też uchroni Cię przed ewentualnym spadkiem siły złotówki. O tym projekcie i jak go zamierzam dokładnie realizować napiszę w osobnym artykule.
  7. Pożyczki społecznościowe – Żadna większa filozofia. Wpłacasz kasę na portal z pożyczkami społecznościowymi, pożyczasz i zarabiasz. Od samego początku wyciągam na tym ponad 10% netto rocznie, ale wszystko reinwestuję dalej w pożyczki. Projekt o największym ryzyku biorąc pod uwagę wszystkie moje inwestycje, ale zupełnie nie absorbujący czasowo.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się upolować trochę gruntów. Patrząc na swoje możliwości finansowe, zakup jednej działki będzie dużym sukcesem, ale najpierw czeka mnie pochłonięcie ogromnej ilości wiedzy na ten temat żeby inwestycja nie okazała się porażką.

Największy potencjał zarobkowy ma oczywiście inwestowanie we własne projekty (czyt. w siebie). Jeden z moich projektów wirtualne-biura.com rozpędza się i już teraz generuje 100-300 zł netto miesięcznie zysku poświęcając ok. 15 minut czasu. Takich projektów mam oczywiście kilka, ale wymagają one ogromnej ilości czasu i sporych inwestycji nim zaczną generować większe pieniądze, co odpowiada temu jakim typem inwestora jestem.

Jaki kapitał trzeba mieć na inwestowanie w 2020 roku

Większość ludzi myśli, że aby zacząć inwestować trzeba mieć kilkaset tysięcy złotych lub nawet kilka milionów. Gdybym patrzył na to w ten sposób, prawdopodobnie nigdy bym nie zaczął inwestować pieniędzy. Żeby mieć dużo pieniędzy, najpierw trzeba mieć ich mało. Kapitał inwestycyjny wpływa jedynie na możliwe opcje, których jest tyle na rynku że nie trzeba mieć potężnego kapitału, aby zacząć inwestować w 2020 roku.

Ja od lipca 2020 roku w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca kupuję 300 USD. Do końca 2020 roku ta ilość nie ulegnie zmianie, a na początku 2021 roku (biorąc pod uwagę sytuację finansową i różne jej warianty) określę kwotę dolarów jaką co miesiąc będę kupował przez kolejny rok. Może będzie to 100 USD, może 500 USD – Czas pokaże.

inwestowanie w dolary

Od pierwszego zakupu zaczynam prowadzić exela którego zadaniem będzie pokazać mi finalną cenę zakupu jednego dolara na przestrzeni czasu i czy sprzedając wszystko będę miał zysk lub stratę. Jest to inwestycja którą planuję prowadzić przez minimum 5 lat. Po tym okresie sprzedaż będzie możliwa jeśli wygeneruję na niej przynajmniej 7% zysku (mniej niż minimalne 10% ale tutaj chodzi bardziej o stopniowe zabezpieczenie kapitału).

Taka inwestycja jest bardzo dobra dla osób mających problem z oszczędzaniem, bo znacznie trudniej wydać USD w Polsce na jakieś zakupy i można sobie „pomacać” pieniążki, a więc czuć fizycznie dokonanie inwestycji. Z każdym miesiącem liczba posiadanych dolarów będzie rosła, a że zakupu dokonuje się co miesiąc to szansa w perspektywie bardzo długo terminowej, że stracę na tej inwestycji jest znikoma.

W co bym nie zainwestował w 2020 roku bez względu na kapitał

Pewnie większość inwestorów się ze mną nie zgodzi, ale trzymałbym się z dala od zakupu mieszkania pod wynajem . Wynika to z trzech czynników:

  1. Sytuacja na rynku – Obserwuję, że jest mnóstwo ogłoszeń z wynajmem mieszkań przy czym w ostatnim czasie ceny spadają, a więc i rentowność maleje. W perspektywie długoterminowej widzę większy potencjał w gruntach, których nie przybywa, a mieszkań jest coraz więcej.
  2. Brak wiedzy – Nigdy nie interesowałem się zarabianiem na wynajmie nieruchomości i jest to „nie moja bajka”. Może kiedyś do tego dojrzeję, ale na razie koncentruję się na tym w czym mam chociaż podstawową wiedzę.
  3. Popyt a podaż – Dzieci w Polsce rodzi się coraz mniej, a więc w perspektywie bardzo długo terminowej możliwa jest sytuacja że ilość mieszkań będzie po prostu za duża. Jeżeli pary nie będą miały więcej niż dwójkę dzieci (a ten model jest i tak bardzo optymistyczny), to coraz więcej mieszkań/ domów będzie stało pustych.

Wiadomo, że trzeba brać pod uwagę jeszcze obcokrajowców przyjeżdżających do Polski. Tylko ogromna ilość rodaków wyjeżdża też do innych krajów pracować. Zbyt wiele różnych czynników ma tutaj miejsce, abym przekonał się do wejścia w wynajem nieruchomości nawet przy ogromnym kapitale.  Nie czuję tutaj długoterminowego zysku, a już dawno nauczyłem się ufać swoim przeczuciom.

Na sam koniec. Standardowo informuję że inwestowanie pieniędzy wiąże się z utratą części lub całości kapitału. Podejmujesz to ryzyko na własną odpowiedzialność.

 

2 Comments

  1. RAFAŁ

    Drogi Michale,

    Stanowczo nie mogę zgodzić się z Twoim stwierdzeniem iż „trzymałbym się z dala od zakupu mieszkań na wynajem”
    Sam fakt iż negujesz tą formę pomnażania kapitału, która jest powszechnie znana i uważana za jedną z najbardziej bezpiecznych a wyżej promujesz formę jaką jest giełda czy pożyczki społecznościowe świadczy iż do końca nie zbadałeś tego tematu 

    Kilka faktów „za” mieszkaniami na wynajem oraz „za” samymi nieruchomościami
    • Masz stały miesięczny zastrzyk gotówki, który to nie zapewnisz sobie w przypadku innych wymienianych przez Ciebie form inwestowania
    • Mieszkanie jest cały czas Twoim „nieruszalnym” kapitałem – jego wartość również rośnie i będzie rosła – nawet jeżeli nastąpi korekta cen na poziomie 20 % w dół to za 10 -20 lat finalnie będzie to do 100 % w górę
    • Bardzo prosta forma inwestowania – zakup i wynajem – zawsze te elementy można zlecić profesjonalistom /notariusz, prawnik, biuro nieruchomości/, których na rynku nie brakuje
    • Przykład /źródło Gratka/: Łódź Bałuty mieszkanie 40m2 – koszt 240 000,00 zł /zysk wynajem na czysto – 1000,00 zł /czynsz 300 płaci najemca – cena z czynszem 1300/: Roczna Stopa zwrotu: 5 % + 4 % wzrost wartości mieszkania /rocznie/ + obniżenie podatku dochodowego poprzez amortyzacje mieszkania przez 10 lat – Podsumowując realna stopa zwrotu około 10 %, która jest nie do uzyskania w innych sektorach bez takiego niskiego ryzyka
    • Sam fakt iż wszyscy ludzie z większym kapitałem posiadają w swoim portfelu nieruchomości świadczy o tym iż jest to dobry wybór
    • Nieruchomości w dużych miastach będą zawsze w cenie z racji iż cały czas jest ich deficyt z racji na migrację ludności do dużych miast – faktycznie małe wsie i miasteczka będą się wyludniać i to trzeba brać pod uwagę pod kątem inwestycyjnym. Do krajów wysoko rozwiniętych jeszcze nam sporo brakuje pod kątem proporcji zamieszkania miasto – prowincja i ta tendencja będzie rosła
    • Nieruchomości w dużych miastach będą prawie cały czas rosły choćby z racji na inflację, wzrost zarobków, cen, zmienianie modelu gospodarki Polski gdzie coraz większą rolę odgrywają usługi
    • Nieruchomości bardzo wolno i elastycznie reagują na kryzys – mamy COVID Gospodarka hamuje a nieruchomości stoją lub ciągle zwiększają wartość – oczywiście pewnie nastąpi ich korekta cenowa lecz w perspektywie dłuższego czasu wrócą na ścieżkę wzrostu choć by przez w/w czynniki

  2. Michał Lembicz

    Rozbudowany i konkretny komentarz – Fajnie 🙂 . Pożyczki społecznościowe uważam za najbardziej ryzykowne w moim portfelu inwestycyjnym, a odnośnie samego zarabiania na wynajmie nieruchomości, to gdy widzę właśnie taką idealną inwestycję to zapala mi się lampka ostrzegawcza. „Ryzyko nieduże, a całkiem przyjemny zysk” – Nie może być tak cukierkowo i zakładam, że nie jest. Coraz większa liczba nieruchomości na rynku spowoduje że zysk z najmu zacznie stopniowo spadać (mówimy tutaj o perspektywie długoterminowej), a to odbije się również na cenie nieruchomości.

    Nie mówiąc już o ogromnej liczbie osób które wchodzą w wynajem nieruchomości wspomagając się kredytami. Takich osób jest mnóstwo i mają nawet po kilka/kilkanaście mieszkań pod wynajem, bo idą tym samym tokiem myślenia „małe ryzyko, a zysk sympatyczny”. Między innymi z tego powodu (przypominam że w perspektywie długoterminowej) uważam kupowanie mieszkania pod wynajem, za zbyt ryzykowne.

    Jak pisałem, nie mam w tym temacie fachowej wiedzy i przeraża mnie to, jak to wszystko wygląda cukierkowo i nieryzykownie. Tylko potężna korekta cen nieruchomości skłoniłaby mnie do zmiany decyzji, i byłaby to raczej inwestycja krótkoterminowa (zakup, wynajmowanie przez kilka lat, a w momencie wzrostu ceny nieruchomości o 7-10% jej sprzedaż).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *