Zarabianie na blogu – Start projektu
Zarabianie by Michael OneDollar Zarabianie na blogu

Zarabianie na blogu – Start projektu

Blog nie powstał w celach zarobkowych, ale byłbym idiotą zamykając się na taką możliwość. Jeszcze daleka droga nim ten blog cokolwiek zarobi, ale dzięki temu, będzie to idealny przykład jak wygląda przemyślane zarabianie.

Zarabianie na blogu nie jest proste. To cholernie długi proces. Większość blogerów nigdy nie zarobi na swoim blogu, bo nim pojawiłaby się taka możliwość, blog od dawna byłby martwy. Sam za młodych lat uśmierciłem kilka blogów. Brak zarabiania na blogu jest wynikiem błędów, popełnianych przez większość początkujących blogerów, którzy chcieliby w ten sposób zarabiać.

Bloga nie uruchamia się dla zarobku. Jeśli to główny powód powstania bloga, to marnujesz tylko czas. W każdej tematyce można znaleźć dziesiątki, prowadzonych systematycznie od kilku/kilkunastu lat blogi. Przebicie się przez konkurencję wymaga ogromnej cierpliwości, a ta szybko wygasa, jeśli pisze się tylko dla kasy.

Inną kwestią jest posiadanie wiedzy w danym temacie, a umiejętność sensownego i ciekawego pisania. Dlatego dobrze przed założeniem bloga, napisać kilka artykułów w wordzie i poprosić o obiektywną opinię przyjaciół. Jeśli będzie negatywna, to lepiej odpuścić sobie bloga i podszkolić z pisania, albo spróbować sił w czymś innym.

W branży finansowej jest blog, który – nie mam pojęcia dlaczego – cieszy się ogromną popularnością. Autor uważa, że jednym z pomysłów na zarabianie jest branie chwilówek. To pierwsza pozycja w jego liście. Sami sobie zerknijcie na pierwszy punkt: https://rekinfinansow.pl/10-sposobow-na-zarobienie-szybkich-pieniedzy . Gdyby kiedyś zmienił treść artykułu, to zamieszczam poniżej zrzut ekranu, aby nie było że koloryzuję. I oczywiście, żeby spełnić regulamin jego bloga, zdjęcie jest jako link do wskazanej podstrony.

zrzut ekranu z rekinfinansow.pl

Blog rekina finansów to idealny przykład opóźnienia zarabiania na blogu. Nie można być pazernym. To nie jest sposób na zarobek, bo prędzej czy później pożyczone pieniądze trzeba oddać. Nawet jeśli tylko tyle co się pożyczyło. Zresztą jeden z komentarzy genialne podsumowuje to, co według mnie dla wszystkich (a już na pewno autora bloga) powinno być oczywiste.

Strasznie ciężko zyskać zainteresowanie i zaufanie czytelników. Błyskawicznie można je stracić, jeśli blog straci na jakości publikacji. Zarabianie na blogu ma być dodatkiem, który stosowany rozważnie, z miesiąca na miesiąc będzie generować rosnące zyski. Wraz ze wzrostem czytelników, wzrosną generowane zyski – Matematyki oszukać się nie da.

Z tego co napisałem wcześniej, można wywnioskować że minie dużo czasu nim cokolwiek ten blog zarobi. W przemyślanym zarabianiu, cierpliwość jest kluczowa. Przejdźmy teraz do konkretów, czyli skutecznych metod zarabiania na blogu.

Skuteczne metody zarabiania na blogu

  • Zarabianie na programach partnerskich

To powszechnie znana metoda. Praktycznie w każdej branży występują programy partnerskie. W szeroko pojętym biznesie jest tego mnóstwo, więc wachlarz możliwości w moim przypadku jest ogromny. Grunt, to zachować umiar i nie próbować na siłę ich zamieszczać.

Jak tylko skończę zbierać dane, to listę programów partnerskich posegregowanych według kategorii znajdziesz tutaj. Nie ma sensu rejestrować się w każdym, a jedynie w tych tematycznie powiązanych z blogiem. W ten sposób można najszybciej zacząć zarabiać, a z biegiem czasu pojawiają się fajne pieniądze.

Jak się zarabia na programach partnerskich?

Wystarczy zarejestrować się w programie partnerskim. Niektóre wymagają podania sposobu ich zastosowania (strona internetowa, mailing, portale społecznościowe). Po weryfikacji przez administratora, możemy zacząć korzystać z programu.

Jako przykład zarobku podam program partnerski Cash In Pills , z którego korzystam w projekcie uruchomionym przed powstaniem bloga. Po kliknięciu w link, przejdzie się do strony http://track.cashinpills.com/product/polec-serwis/?pid=89&uid=46543 . Jeśli ktokolwiek zarejestruje się z tego linku i zacznie zarabiać, to ja otrzymam 5% od każdej sprzedaży na wieczność.

Niestety polska mentalność jest taka, że większość użytkowników widząc taki adres URL, po prostu od razu przejdzie do serwisu. Pominie program partnerski, a później narzeka że inni robią tak samo. Dlatego warto skorzystać ze skracacza linków, np: http://tiny.pl

Po wprowadzeniu tamtego długiego adresu URL do Cash In Pills, otrzymam http://tiny.pl/g6g96 . Wtedy zamiast podawać nazwę programu partnerskiego, można link wychodzący zamieścić jako “tutaj”, “w tym miejscu”, “pod tym adresem”. Zwiększa się prawdopodobieństwo, że ktoś wtedy przejdzie do programu i do niego dołączy, a my zaczniemy wtedy zarabiać.

  • Prezenty od firm

Nie jest to co prawda żywa gotówka, ale kto nie lubi dostawać prezentów? Podejrzewam, że z tego powodu jest taka popularność blogów modowych. Kobiety liczą, że zostaną zasypane ogromną ilością ciuchów znanych marek, w zamian za artykuł. Teraz zafunduję kolejną skomplikowaną matematykę: Ilość lub koszt prezentów od firm jest zalezy od liczby czytelników.

Największym bólem tej formy zarobku są właśnie artykuły dotyczące otrzymanych prezentów. Jeśli coś jest wysokiej klasy, to aż przyjemnie usiąść do pisania. Dużo gorzej, jeśli otrzyma się prezent, który jest słaby. Napiszesz rzetelną recenzję takiego prezentu, to firma nie będzie zachwycona. Wtedy dobrze jest poinformować firmę o tym fakcie i niech zdecydują, czy zgadzają się na opinię.

YouTuberzy też często otrzymują prezenty. Remigiusz Maciaszek prowadzi kanał o grach (polecam jego kanał, bo gość jest niesamowity) i często otrzymuje związane z branżą komputerową prezenty. Poniżej przykład takiego prezentu.

Liczę, że w przeciągu roku od otwarcia bloga pojawi się jakiś powiązany z zarabianiem prezencik. Oczywiście gdy to nastąpi to dam rzetelną recenzję produktu lub usługi. Czy tak się stanie, to wszystko zależy od oglądalności bloga.

  • Artykuły sponsorowane

Można zapisać się do programów oferujących publikację artykułu na blogu za pieniądze, lub firmy same się zgłoszą z taką propozycją. Z tej metody nie zamierzam korzystać, bo 90% takich artykułów jest kiepskiej jakości. Co innego gdy firma poprosi bym przetestował jej produkt i napisał recenzję.

Coś w rodzaju “prezentu od firmy” ale ograniczonej czasowo. Często za taki artykuł dodatkowo otrzymuje się wynagrodzenie, ale wszystko jest kwestią ustaleń. Przykładowo zaproszenie na zajebistą kolację dla 2 osób do renomowanej restauracji. Czy tygodniowy pobyt w hotelu na Majorce z opłaconymi wszystkimi wycieczkami. Żal nie skorzystać i nie opisać swoich wrażeń na blogu, bo to też genialny materiał na artykuł (o ile prowadzisz bloga o gastronomii czy turystyce).

Najpopularniejsze programy pod artykuły sponsorowane to WhitePress i LinkHouse. Z obu korzystam jako reklamodawca lub wydawca i nie mam żadnych zastrzeżeń.

  • Google AdSens/Banery reklamowe

Banalnie prosty sposób na generowanie zysków z bloga. Google AdSense można podłączyć bardzo szybko i zawsze coś tam wpłynie na konto. Znacznie większe pieniądze dostanie się od firm które będą chciały wynająć powierzchnię pod baner reklamowy. Jak zawsze. Im większa ilość użytkowników tym większe zyski z reklam Google czy większy koszt wynajęcia firmie powierzchni reklamowej.

Należy znaleźć złoty środek w ilości bannerów reklamowych. Wystarczą 2-3 w istotnych na blogu miejscach, a klikalność będzie zadowalająca. Pieniądze z reklam AdSense można wypłacić po przekroczeniu 300 zł.

  • Sprzedaż własnych produktów

Największe zyski osiąga się na sprzedaży własnych produktów. Bez względu na tematyczność bloga, można stworzyć coś własnego. Kursy, książki, poradniki, szkolenia…Możliwości jest mnóstwo. Tylko żeby to miało sens, trzeba mieć duże grono czytelników i autorytet w danej tematyce.

Dlatego na sprzedaży własnych produktów zarabiają tylko najlepsi. Ci najbardziej wytrwali. Te osoby nie zadowalają prowizje z programów partnerskich czy prezenty od firm. Oni są na najwyższym levelu blogowania. To “wisienka na torcie”, która sprawia że blogowanie z dorabiania, może stać się głównym źródłem utrzymania.

Dlaczego tak mało metod zarabiania na blogu?

Zamieściłem tylko te metody, które moim zdaniem przynoszą zyski warte zachodu. Większość z nich jest stosowanych przez czołowych blogerów w Polsce, czyli tych, dla których blog stanowi główne (lub jedyne) źródło utrzymania. Należy pamiętać, żeby zachować zdrowy rozsądek, w stosowaniu tych metod.

Jeśli Twoim głównym celem będzie tworzenie wartościowej treści, to prędzej czy później blog zacznie zarabiać. Traktuj swoich czytelników tak jak sam chcesz być traktowany, a wszystko będzie dobrze.

2 Comments

  1. Dobrze napisałeś o reklamach AdSense. Większość wrzuci tylko reklamy i myślą, że jest OK a potem smutek, że jednak AdSense się nie sprawdza.

    Reply
    1. Author

      Dokładnie

      Zarabianie poprzez AdSense nie jest takie proste, a doszlifowanie reklam wymaga czasu i wiedzy.

      Reply

Post Comment