Pierwszy miesiąc zarabiania na bukmacherce systemem gry na remis

Pierwszy miesiąc zarabiania na bukmacherce systemem gry na remis

Bardzo odpowiada mi ten styl gry. Wymaga niewielkiego nakładu czasu w skali miesiąca. Uczy nie działania pod wpływem emocji i regularności. Patrzyłem tylko na to, czy poprzedni zakład wszedł/nie wszedł i dobierałem kwotę kolejnego. Dziennie zajmowało to coś koło 5…
Powracam po przerwie do bukmacherki

Powracam po przerwie do bukmacherki

Jak na razie tylko dziki fart spowodował, że nie zbankrutowałem. Dwa razy miałem mnóstwo szczęścia i nie chcąc przekonywać się czy i za trzecim razem fortuna mi sprzyja, zmodyfikowałem swój styl gry. Musiałem poczekać tylko aż jego wdrożenie będzie możliwe.…
Drugi miesiąc zarabiania na bukmacherce

Drugi miesiąc zarabiania na bukmacherce

Kolejny miesiąc szukania swojego stylu gry. Kolejny raz otarłem się o bankructwo projektu, dosłownie ostatnim rzutem na taśmę wychodząc na bardzo duży plus. Udało mi się też odkryć styl gry, który najbardziej do mnie pasuje i – oczywiście teoretycznie –…
Pierwszy miesiąc zarabiania na bukmacherce

Pierwszy miesiąc zarabiania na bukmacherce

Pierwszy miesiąc zarabiania na bukmacherce jest troszkę niepełny. Po pierwsze – Kilka dni przed końcem miesiąca przestałem obstawiać. Po drugie – Straciłem dostęp do wiedzy na której się opierałem. Jak to jednak finalnie wyszło? Do przodu całe 605 zł i…
Zaczynam zarabiać na bukmacherce

Zaczynam zarabiać na bukmacherce

Bukmacherka to sposób zarabiania, którego nikomu nie mogę i nie chcę polecać. Przemyślałem tę decyzję i w pełni liczę się z możliwością utraty wszystkich pieniędzy, które wpłaciłem na zakłady bukmacherskie. Oczywiście ograniczyłem ryzyko do minimum, a więc z mojej perspektywy,…
Michael OneDollar

Michael OneDollar

Rocznik 86. Prowadzę Agencję Interaktywną od 2011 roku, a od 1 sierpnia 2018 roku tego bloga. Uwielbiam generować hajs.Więcej informacji

Jak zarabiać na bukmacherce?

Obstawiasz i albo wygrywasz, albo przegrywasz – Tak w dużym uproszczeniu zarabia się na zakładach sportowych. Z której strony by nie patrzeć, jest to hazard i nie polecam nikomu uczestniczenia w tej czy jakiejkolwiek innej formie hazardu. Ja do tej formy zarabiania podchodzę w sposób czysto biznesowy, działając w oparciu o wiedzę „profesjonalistów” i mnóstwo danych liczbowych.

Wcześniej bawiłem się trochę w zakłady. 2 złote w kieszeni i obstawiało się dłuuuugą listę meczów licząc, że się uda zrobić z 2 złotych 200 000 zł. UWAGA SPOILER: Nie udało się.

Miałem przed powstaniem bloga epizod w życiu, gdzie wykupiłem typy od bukmacherów. Miał to być łatwy i przyjemny hajs, bo chwalili się skutecznością na poziomie 76%. W prawdziwym świecie daleko im było do 40% skuteczności i straciłem sporo kasy.

Złota zasada w hazardzie

Nikt nie prowadzi kasyna, wyścigów konnych na Służewcu czy zakładów sportowych z dobroci serca. To biznes jak każdy inny i gdyby się nie kalkulował to już dawno przestałby istnieć. Na jednego wygranego składa się X przegranych przy czym wystarczy i dla tego wygranego, i dla firmy bukmacherskiej.

Hazard to rozrywka. Jakakolwiek forma hazardu musi być traktowana jako wydatek, a nie sposób zarabiania. Baw się tylko za te pieniądze, które możesz stracić. – Musiałem to napisać, żeby mieć czyste sumienie 🙂

Obserwuj w jaki sposób staram się zarabiać na bukmacherce i jakie kroki robię żeby minimalizować ryzyko przegranej. Czy mi się uda? Zarobię czy zbankrutuję? 

TOP 5 komentowanych wpisów